A wiec po kolei, dzis z rana gdy salony w Galeriach były już otwarte, obdzwoniłem je prawie wszystkie. W Warszawskich nikt nie odbierał telefonu, a napierałem po trzy - cztery razy. To samo zjawisko wystąpiło na południu naszego Kraju. I gdy już kompletnie zniechęcony wybrałem numer do salonu w pewnym pięknym miescie( nie będę ułatwiał i pisał w którym😀) , już po pierwszym sygnale uslyszalem Panią o bardzo ciepłym i miłym głosie . Zostałem poinformowany, ze zapisy jak najbardziej sa prowadzone, ale oni jako salon niczego nie gwarantują , gdyż te listy są potem odsyłane i następnie weryfikowane ( nie pytałem gdzie i kto przeprowadza te czynności ) Nie zastanawiając się zbyt długo i korzystając z tego ze moja córka była u mnie w gościach swoim Bentleyem , poprosiłem ją uprzejmie żeby zawiozła mnie do wspomnianego pięknego miasta . Z zapisem nie było żadnych problemów . Ja wybrałem wersję w platynie kultowego chronometru, mniemając że w ten sposób zwiększam szanse zakupu zegarka, który prawdopodobnie będzie mi już towarzyszył do końca mojego życia . Córka także się zapisała . Na ten kolorowy z balkonikami😎. Pozdrawiam wszystkich znad pysznego flat white z sernikiem😀