Skocz do zawartości

Walezy

Użytkownik
  • Postów

    381
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Walezy

497

Reputacja

  1. Wlasnie wpadlem online na ten model: Mial ktos moze przyjemnosc organoleptycznie zaznajomic sie z ta linia Choparda?
  2. Jakbym był na twoim miejscu wybrałbym GMT na jubilee.
  3. Od dwóch miesięcy pracuje jako zegarek do pracy i muszę powiedzieć, że wygoda noszenia i uniwersalność jest rewelacyjna. Byłem sceptyczny co do polerowanych elementów bransolety, ale cały projekt jest bardzo spójny i dobrze wygląda.
  4. Z mojej strony interentu to na bransolecie zegarek kosztuje 14.8k euro. Na gumie 13.4k.
  5. Ciekawa nowosc o GO w dobrym rozmiarze. Tylko ta cena?! 15k euro za zegarek na bransolecie?!
  6. Speedy swietnie wyglada na tej bransolecie i po zobaczeniu twoich zdjec wrzucilem moja Omega spowrotem na branse. Niestety szybko przypomnialo mi sie dlaczego praktycznie caly czas od zakupu, ponad 3 lata, spedzila ona na przeroznych paskach - bransoleta ciagnie za wlosy na nadgarstku. Cos mi sie wydaje, ze szybko wroci znowu na pasek.
  7. Wracając jeszcze do tematu strategii Omegi i marketingu, Rolex stracił swój 'cool factor'. To już nie jest marka o statusie Paul Newman cool. Ta etykieta jest do wzięcia, bo żadna z marek jeszcze po nią nie sięgnęła. Myślę, że tacy ludzie jak Matthew McConaughey czy Brad Pitt 'sprzedaliby' Omedze więcej zegarków niż James Bond. Oczywiście trzeba by również znaleźć ich odpowiedników dla młodszych generacji klientów, ale to nie powinien być problem (Zendaya, Holland, Taylor-Joy - myśląc tylko o aktorach).
  8. Wiem, juz poprawilem. Bo mnie znowu beda scigac. Gdzie jest autokorekta jak ja czlowiek potrzebuje.
  9. A no popatrz, zdaje sie jednak ze wszystko juz zapomnialem. Zwracam honor. Nie mialem racji.
  10. „Patka" uzywamy tylko wtedy, gdy mowa o samym Antonim Patku. Zdaje sie, ze cos jeszcze pamietam. Ale wciaz niewystarczajaco zeby pouczac tu innych.
  11. Natepnym razem popros jak zeby przelala slowa na papier. Tak pieknie juz nie bedzie. Nie masz racji. Koniec. Kropka.
  12. Patek to w tym kontekscie marka zegarka, a nie nazwisko. 'e' zostaje tam gdzie jest.
  13. Z apostrofem sie zgadzam. 20 lat mieszkania poza granicami kraju robi swoje. Co do marki a nie nazwiska, bo tu zostalo to tak ujete, powinno zostac Pateka - 'e' zostaje tam gdzie jest.
  14. Jesli AP sobie z tym radzi w obecnosci Patek'a to Omega moglaby tego dokonac w obecnosci Rolexa. To, ze Rolex ma taka pozycje dzis nie oznacza, ze tez ja bedize mial za 50 lat. Jedyna stala rzecza jest zmiana.
  15. Większość klientów Omegi jak i Rolex’a to nie są entuzjaści zegarków mechanicznych. Rolex postawił i rozwinął fenomenalny marketing na długo przed tym jak osiągnęli specyfikację i jakość produktu na poziomie Omegi i teraz jest kojarzony z osiągnięciem sukcesu czy statusu społecznego. Natomiast Omega nigdy nie rozwinęła mięśnia marketingowego by mierzyć się z Rolex’em i dziś oferuje świetnie wykonane zegarki, które niestety nie są tak pożądane jak te od Rolex’a. A to tylko i wyłącznie przez to, że marketing u Omegi nigdy nie był najważniejszą dla nich funkcją. By sprzedawać takie ilości zegarków jakie musi Omega, nie wystarczy trafiać do pasjonatów kosmosu czy 007. Trzeba mierzyć w ludzkie próżności, które są uniwersalne dla wszystkich. Tak robi właśnie Rolex. Wait list to kolejny ich trik. Co do samego marketingu to skoro Rolex czy Cartier potrafią to zrobić dobrze to znaczy, że Omega też powinna. Jest to coś co można zrobić dobrze. EDIT: dalsze rozwiniecie mysli. Ciekawa rzecza jest jak inne firmy podchodz do strategii marketingowej. Jesli spojrzymy np. na AP to w przeciwienstwie do Patek'a, z ktorym badz co badz konkuruje o ta sama rzesze klientow - najzamozniejszych, to ich strategia skierowana jest do relatywnie mlodych ludzi, ktorzy widza marke AP jako 'cool'. I AP wychodzi im naprzeciw nie poprzez re-edycje odgrzewanego kotleta, tylko poprzez umieszczanie historii i designu w nowych realiach. AP zdaja sobie sprawe, ze maja tylko RO i musza zaadoptowac sie do nowych warunkow. Patek, dla kontrastu, tkwi gleboko jeszcze w poprzednim stuleciu i cierpi na tzw. 'hubris' (nie wiem jak to dobrze przetlumaczyc). Natomiast VC jest totalnie odklejony i polega praktycznie tylko i wylacznie na entyzjastach i to widac w ich wynikach finansowych. I tu pojawia sie Omega, ktora nie musi wymyslac niczego nowego. Moze Omega tez moglaby pojsc w kierunku AP, czyli zamiast konkurowac o klienta Rolex'a, skierowac swoje kroki w kierunku mlodszej rzeszy konsumentow. W takim przypadku 007 powinien pojsc w odstawke, i twarza czy raczej twarzami Omegi powinni byc obecni idole mlodych, a nie idole ich rodzicow. Nie tylko marketing powinien byc do takiej strategii dostosowany, ale rowniez linie producktow i struktura cen. W obecnej chwili nie widze, ktore zegarki Omegi moznaby traktowac jako 'entry level'. Taka aquaterra to jakies 7.5k euro. Takie moje dywagacje na temat poruszany od dawna. Pomyslalby kto, ze kto jak kto ale Omega powinna dokladnie wiedziec jak rozwiazac ten problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.