Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Walezy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    375
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

476 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wracając jeszcze do tematu strategii Omegi i marketingu, Rolex stracił swój 'cool factor'. To już nie jest marka o statusie Paul Newman cool. Ta etykieta jest do wzięcia, bo żadna z marek jeszcze po nią nie sięgnęła. Myślę, że tacy ludzie jak Matthew McConaughey czy Brad Pitt 'sprzedaliby' Omedze więcej zegarków niż James Bond. Oczywiście trzeba by również znaleźć ich odpowiedników dla młodszych generacji klientów, ale to nie powinien być problem (Zendaya, Holland, Taylor-Joy - myśląc tylko o aktorach).
  2. Wiem, juz poprawilem. Bo mnie znowu beda scigac. Gdzie jest autokorekta jak ja czlowiek potrzebuje.
  3. A no popatrz, zdaje sie jednak ze wszystko juz zapomnialem. Zwracam honor. Nie mialem racji.
  4. „Patka" uzywamy tylko wtedy, gdy mowa o samym Antonim Patku. Zdaje sie, ze cos jeszcze pamietam. Ale wciaz niewystarczajaco zeby pouczac tu innych.
  5. Natepnym razem popros jak zeby przelala slowa na papier. Tak pieknie juz nie bedzie. Nie masz racji. Koniec. Kropka.
  6. Patek to w tym kontekscie marka zegarka, a nie nazwisko. 'e' zostaje tam gdzie jest.
  7. Z apostrofem sie zgadzam. 20 lat mieszkania poza granicami kraju robi swoje. Co do marki a nie nazwiska, bo tu zostalo to tak ujete, powinno zostac Pateka - 'e' zostaje tam gdzie jest.
  8. Jesli AP sobie z tym radzi w obecnosci Patek'a to Omega moglaby tego dokonac w obecnosci Rolexa. To, ze Rolex ma taka pozycje dzis nie oznacza, ze tez ja bedize mial za 50 lat. Jedyna stala rzecza jest zmiana.
  9. Większość klientów Omegi jak i Rolex’a to nie są entuzjaści zegarków mechanicznych. Rolex postawił i rozwinął fenomenalny marketing na długo przed tym jak osiągnęli specyfikację i jakość produktu na poziomie Omegi i teraz jest kojarzony z osiągnięciem sukcesu czy statusu społecznego. Natomiast Omega nigdy nie rozwinęła mięśnia marketingowego by mierzyć się z Rolex’em i dziś oferuje świetnie wykonane zegarki, które niestety nie są tak pożądane jak te od Rolex’a. A to tylko i wyłącznie przez to, że marketing u Omegi nigdy nie był najważniejszą dla nich funkcją. By sprzedawać takie ilości zegarków jakie musi Omega, nie wystarczy trafiać do pasjonatów kosmosu czy 007. Trzeba mierzyć w ludzkie próżności, które są uniwersalne dla wszystkich. Tak robi właśnie Rolex. Wait list to kolejny ich trik. Co do samego marketingu to skoro Rolex czy Cartier potrafią to zrobić dobrze to znaczy, że Omega też powinna. Jest to coś co można zrobić dobrze. EDIT: dalsze rozwiniecie mysli. Ciekawa rzecza jest jak inne firmy podchodz do strategii marketingowej. Jesli spojrzymy np. na AP to w przeciwienstwie do Patek'a, z ktorym badz co badz konkuruje o ta sama rzesze klientow - najzamozniejszych, to ich strategia skierowana jest do relatywnie mlodych ludzi, ktorzy widza marke AP jako 'cool'. I AP wychodzi im naprzeciw nie poprzez re-edycje odgrzewanego kotleta, tylko poprzez umieszczanie historii i designu w nowych realiach. AP zdaja sobie sprawe, ze maja tylko RO i musza zaadoptowac sie do nowych warunkow. Patek, dla kontrastu, tkwi gleboko jeszcze w poprzednim stuleciu i cierpi na tzw. 'hubris' (nie wiem jak to dobrze przetlumaczyc). Natomiast VC jest totalnie odklejony i polega praktycznie tylko i wylacznie na entyzjastach i to widac w ich wynikach finansowych. I tu pojawia sie Omega, ktora nie musi wymyslac niczego nowego. Moze Omega tez moglaby pojsc w kierunku AP, czyli zamiast konkurowac o klienta Rolex'a, skierowac swoje kroki w kierunku mlodszej rzeszy konsumentow. W takim przypadku 007 powinien pojsc w odstawke, i twarza czy raczej twarzami Omegi powinni byc obecni idole mlodych, a nie idole ich rodzicow. Nie tylko marketing powinien byc do takiej strategii dostosowany, ale rowniez linie producktow i struktura cen. W obecnej chwili nie widze, ktore zegarki Omegi moznaby traktowac jako 'entry level'. Taka aquaterra to jakies 7.5k euro. Takie moje dywagacje na temat poruszany od dawna. Pomyslalby kto, ze kto jak kto ale Omega powinna dokladnie wiedziec jak rozwiazac ten problem.
  10. Te sa piekne. Tylko ta cena. https://www.fratellowatches.com/ebel-sport-classic-chronograph-reissues/
  11. Jesli chodzi o Omegi obecny katalog to zgadzam sie z toba, ja nie widze dwoch zegarkow, ktore chcialbym miec. Mam tylko jeden i jesli na tym skonczy sie moja kolekcja Omegi, to nie bede plakal, bo nie ma za czym. Co do Longines to ile z tych monopusher'ow, flyback'ow, GMT i highbeat'ow posiadasz w swojej kolekcji? Pytam bo to nie sa rzeczy, ktore sie sprzedaja w takich wolumenach w ktorych Omega operuje. Spojrz na Rolex'a, a zobaczysz, ze na tym poziomie to nie specyfikacja czy komplikacje napedzaja sprzedaz, tylko marketing. I tu wlasnie Omega sobie nie radzi. James Bond nie wystarcza, powinni wejsc do F1 i innych imprez sportowo-towarzyskich itp itd. Na tym poziomie cenowym ludzie chca sie utozsamiac z czyms co stoi ponad specyficacje czy jakosc wykonania. Specyfikacja i jakosc to rzeczy, ktore musza byc z definicji, to tzw, table stakes - musisz je dostarczac by grac w tej lidze, ale same w sobie w izolacji nie gwarantuja sukcesu. Obawiam sie, ze nawet nowy 300M tu nie pomoze. Zegarek bedzie fantastyczny, ale i tak nie odwroci trendu Omegi. Tu potrzeba fundamentalnych zmian strategicznych. Omega musi stac sie firma marketingowa.
  12. Nie moglem sie powstrzymac przed smiechem jak przeczytalem komentarz pod artykulem monochrome, wiec wklejam go tu bez zmian: "What a heap of crap. If anyone knows how to screw up a chance to redeem themselves it’s Omega. Stevie Wonder must be working for them."
  13. Te wersje limitowane wygladaja bardzo dobrze imo. Generalnie zgadzam sie, czas na odswiezenie modelu. Dla mnie najbardziej odpychajaca rzecza sa wskazowki.
  14. Tak jak wczeniej nie widzialem DJ'a w swojej kolekcji z racji nieciekawych, w mojej opinii, kolorow i typow tarcz, tak ten zielony ombre robi sie coraz to bardziej popularny w mojej kolekcji. Idealny zegarek na codzien do koszuli czy swetra. Do wszystkiego innego Sub czy Speed'y chyba lepiej sie nosza. Jedyny minus to cyklop - not my cup of tea - zdecydowanie. Co do zmkniecia kolekcji to zdecydowalem - czarna Daytona. I temat kolekcjonowania Rolex'ow bedzie zamkniety. Na jakis czas przynajmniej ;).
  15. Nowe w kolekcji, akurat na dwudziestolecie małżeństwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.