Jedna z firm odzieżowych daje po przekroczeniu danej sumy zakupów PREZENT - taki oto wyrób w gratisie. Mój teść sprezentował go mojemu synowi. Syn nie miał zamiaru go nosić ale założył na jeden dzień "dla beki". W efekcie po jednym dniu porwał się pasek (nie wiem z czego był ale imitował skórę).
Dodam jeszcze że chodził tak głośno że trudno było przy nim zasnąć a w ciągu miesiąca spóźnił się o około 4 minuty.