-
Liczba zawartości
122 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Klincz
-
Kolego Tomku, Przecież jest zdjęcie dekielka. Gdy przyjedzie - najprawdopodobniej w środę, bo jeszcze nie wysłany - i po wymianie baterii ruszy, to nie omieszkam się nim pochwalić. A jak tam Twój Gulfman? Jesteś zadowolony?
-
Miał być martwy i na części za stówkę. A jednak... ... TO ŻYJE!!! Postaram się znaleźć dziś wieczorem czas, żeby zamieścić fotorelację z ożywiania niby trupka, i opisać co mu niby dolegało. Będzie w dziale dla miłośników Timexów. Miłego dnia!
-
To może żonie bardziej przypadnie do gustu ten: https://www.olx.pl/d/oferta/richard-mille-rm-010-biale-zloto-z-diamentami-CID87-ID1at2Mw.html Tańszy, bo "jedyne" 1 300 000 (milion trzysta tysięcy), ale za to koperta z białego złota i wysadzany diamentami, a jak śpiewała Marlin Monroe "kobiety kochają diamenty"
-
😄😄😄 Ale uświadomiłeś żonę, że to nie 4600 tylko 4 miliony 600 tysięcy? Jeśli tak, to ciekaw jestem jej reakcji
-
Kupiłem. Za 100 zł 🙃 Bardzo dziękuję, Tomaszu.
-
Poprosiłem sprzedawcę o fotkę dekla. Jeśli ją zamieści, to tu wrzucę w celu lepszej analizy. Edycja. Zegarek ma podobno tylko baterię do wymiany. Czy ten model ma jakieś mankamenty, które powodują, że jest jakoś awaryjny? Zdjęcie dekla:
-
Czy to wygląda na oryginał? Nie ma więcej zdjęć. Jeśli Waszym zdaniem to może być prawilna sztuka, to poproszę sprzedającego o więcej fotek.
-
No i proszę. Drugi na forum Shenmue 🎮 👍👍👍
-
Gdy zobaczyłem, to padłem. I nie ze względu na zegarek, ale jego cenę. 😲 Gdybym miał takie pieniądze, to dotychczasowe pozostałe mi życie i następne (po reinkarnacji) spędziłbym w mój sposób postrzeganym dobrobycie... Richard Mille RM65-01 McLaren Collaboration Edycja Limitowana 4 600 000 zł Odnośnik do "okazji": https://www.olx.pl/d/oferta/richard-mille-rm65-01-mclaren-collaboration-edycja-limitowana-CID87-ID1aRaXO.html P.S. Tutejsi właściciele Rolexów po zobaczeniu tego cuda pewnie przez ułamek sekundy poczuli się jak kloszardzi.
-
Czas nieubłaganie mija, jego upływ mierzą nasze zegarki, a kotki (z pięciu zostały na razie trzy) rosną:
-
O tak, Kolego. Kupisz pierwszego ładnego Timexa i... po Tobie. W krótkim czasie zapełnisz nimi wiaderko. Projektanci Timexa stosują chyba zasadę złotej proporcji na elementach cyferblatów i dlatego są one na pierwszy rzut oka obezwładniające (to coś, czego nie mają Casio). No i palety barw w Czasexach są olśniewająco zróżnicowane i genialnie dobrane. Nie można też pominąć, że Timex w odróżnieniu od Casio nie zapomina, że zegarek to jednak sprzęt użytkowy; Timexy są czytelne, co przy starszych oczach z okularami ma ogromne znaczenie. Pozdrawiam.
-
Z radującej mnie okazji otrzymania pierwszego tysia lajków na tym forum założyłem dziś na rękę coś, czego raczej Szanowni po mnie się nie spodziewali. Mam go od około 3 miesięcy, a po zakupie przeszedł dogłębne SPA u mojego zegarmistrza: polerkę szkiełka, płukanie, smarowanie, i regulację chodu na specjalnym urządzeniu. To uroczy, mechaniczny "pan Lee" – a dokładniej współczesny model marki Molghel, napędzany legendarnym mechanizmem Shanghai 8120 z ręcznym naciągiem. Serce zegarka: Wewnątrz cyka 17-kamieniowy (17 JAN / JEWELS), klasyczny chiński mechanizm (często bazujący na tzw. Tongji czyli chińskim mechanizmie standardowym), który wymaga regularnego, ręcznego dokręcania. Design z historią: Tarcza w głębokiej, szmaragdowej zieleni z prostokątnymi indeksami i charakterystycznymi wskazówkami typu dauphine (sztyletowymi) to bezpośrednie, bardzo udane nawiązanie do kultowego szwajcarskiego klasyka z 1958 roku – Eterna KonTiki. Detale: Koperta ma około 36 mm średnicy, co w połączeniu z mocno wypukłym, akrylowym szkiełkiem (pleksi) nadaje mu genialny klimat vintage na nadgarstku. Zdjęcia nie oddają nawet w jednej dziesiątej jego piękna. Na żywo wygląda jak szmaragdowy klejnot, z osiemnastym rubinem na godzinie dwunastej, i połyskującymi złotym kolorem indeksami. P.S. Dziękuję Wam bardzo serdecznie za wszystkie dotychczasowe polubienia moich skromnych sikorków.
-
Nie wiem, czy to okazja, bo to nie moja półka budżetowa (1699 zyla z możliwością negocjacji), ale tu na forum takiego nie widziałem. Może zainteresuje któregoś z Kolegów: Linka do ogłoszenia na OLX: https://www.olx.pl/d/oferta/casio-mudmaster-g-shock-CID87-ID12Dafw.html
-
- casio
- gwg-1000-1a3er
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pancerz ma trochę podziabany, ale najważniejsze jest, że wszystkie napisy są kompletne, bez uszczerbku w farbkach. Jeśli to za dwie i pół stówki, to chyba strzał roku, prawda? P.S. Do mnie też jedzie coś wyjątkowego. Za stówkę. Jeśli po przyjeździe potwierdzi się moja diagnoza i wybudzę trupka ze śpiączki (a wiele wskazuje na to, że się uda), to też będę miał niezły strzał , i to w naprawdę wielkiego "zwierza". I też zrobię fotorelację w dziale "Klub miłośników zegarków Timex". Szczegóły najpewniej we wtorek, a jak InPost się spisze, to może w poniedziałek, niestety; zbyt późno sprzedawca wysłał.
-
Całkiem ładny, ma taki timexowy "vibe", ale Timex robi takie lepiej 🙃
-
Nie rozumiem, co za magię ma ten sikorek, ale nie chce zleźć z łapki. Normalnie po powrocie z pracy zdejmuję zegarek z ręki, a i nowych nabytków nie noszę często, tylko rotuję na nadgarstku kolekcją. A ten plastik, gdy go odłożę, to wręcz woła "Ej! co zrobiłeś? Dlaczego mnie nie nosisz? Załóż mnie na rękę!" I kurcze, robię to; noszę go nawet w chałupie 🤔 TIMEX TW2V35500
-
Szklana kula jest zbędna. Wystarczy 1/10 Szerloka Holmsa i można wydedukować, co udało mi się upolować. O ile przyjedzie, bo miał być dziś nadany do paczkomatu, a nie jest. Może sprzedawca połapał się, co sprzedaje i w jakim stanie, i wycofa się rakiem. Ech, szkoda by było 😬
-
Założony dziś na chwilę. Muszę mu tylko znaleźć jakiś fajny pasek, bo nie jestem RTV-AGD-Plus, i nie będę go nosił na oczojebnie różowym pasku damskim. No i musi pójść do polerki z użyciem delikatnej zubnej pasty. Casio BGT-2000:
-
Bo nie wiem, gdzie jest wystawiony. Jeśli na OLX, albo Allegro, to proszę o odnośnik, i biorę.
-
Field watch z historycznymi korzeniami
Klincz odpowiedział trzydziesci9 → na temat → Jaki zegarek...
https://www.olx.pl/d/oferta/zegarek-meski-timex-expedition-field-tw4b16000-CID87-ID1bE4Rg.html Najpiękniejszy Field z pokazanych powyżej. Ot, to po prostu Timex. Czytelny tak, jak żaden inny zegarek. I tyle. I ma Indiglo, tak po prostu kasujące wszystkie Lumy. To nie mój, ale kiedyś ten model kupię. -
Kolega @TomcioMiki z tego co kojarzę, ma już Risemana. A ten Gulfman jest w świetnym stanie, tylko jak napisał Kol. @hrabia jest po prostu brudny, i wystarczy go potraktować mięciuśką szczoteczką delikatną pastą do zębów, solidnie wypłukać pod letnią wodą, i potraktować smarem silikonowym, albo nawet kultowym Plakiem do desek rozdzielczych samochodów. Ja za dwie i pół stówy brałbym go w ciemno
-
Ależ ustrzeliłem przed niecałą godziną zwierzaka. Jeśli kurier się spisze, to w sobotę zegarek do mnie dotrze i w niedzielę zaprezentuję foto relację z...? Sami, Koledzy, zobaczycie P.S. Jak cały mój zamysł się uda, to będzie mój złoty strzał półrocza. A nawet jeśli nie do końca pójdzie po mojej myśli, to i tak dostanę rezerwuar części zamiennych, włącznie z paskiem, do mojego ekstra ordynaryjnego egzemplarza. Czy potraficie odgadnąć, jakiego zwierza trafiłem za równo stówkę cebulionów?...
-
Zegarek jak zegarek, ale buty sztos - Safety First by night 🙃😜 Jakiego rodzaju Lumę - Idiglo czy Illumitor mają te trzewiki?
-
Hmmm... Cóż, kij w mrowisko 🙃😉 Przed Państwem T-Shock 😍 Mam nadzieję, że nie zostanę tu zlinczowany. W końcu to oryginał, w przeciwieństwie do tego kliknij... TIMEX TW2V35500
-
Nie wiem, nie znam się, ja ze wsi. Pochodzenie chłopo-robotnicze My na wsi nie czytalim fachowych encyklopedii i na zasrany słomiany parkiet spod świń i drobiu - ukiszony przez zimę na gnojowisku do wiosennej orki - mawialim pospolicie gnój 😉 🙃
