Miewam ‚przechodnio’ jakieś. Był Tudor Pelagos, był Longines Hydro Conquest, był kiedyś Sinn, Oris. Przychodzą i odchodzą, pojedyńczo. A teraz jest modowany Seiko Turtle. Jakieś Suunto Traverse Alpha gdy potrzebuję pełnej orientacji, alarmu burzowego, alarmu standardowego itp. oraz kostka G-Shock do prac mogących zdecydowanie zniszczyć zegar mechaniczny (np. rąbanie kubika drewna).