Pasek jest skórzany (genuine leather) i nawet lakierowany. Może nie najwyższej jakości ale zawsze. Jakoś mam opory przed zakładaniem paska droższego niż sam zegarek.
Wostok standardowy, bez zakręcanej koronki. Na zwykłym pasku wyglądał tak jakoś zwyczajnie, ale przez przypadek wszedłem nie tam gdzie trzeba i wyszedłem z takim dziwnym paseczkiem. Jak tylko go przymierzyłem do wostoka zyskał 500%. A rakietka jest prawie dziewicza - wyglądem przypomina poljoty deluxy i łucze tylko trochę grubsza.
W tym roku DHL wyręczył Św. Mikołaja i przywiózł prezenty. Nawet nie narzekam, że wcześniej i na andrzejki standard: i w rozmiarze XXL jeszcze tylko przymiarka, który zostaje ze mną , a który pójdzie do ludzi :cry:
A propos wątpliwości Korby odwiedziłem jeszcze raz salon Apartu - rzeczywiście coś mi się pokręciło - na tarczy widnieje napis 21 kamieni, tak czy inaczej powinien być automatic!
Korba wszystko się zgadza - sprzedawca wyjął z gablotki i był nawet test nadgarstkowy. Nawet się nie zdziwił... za bardzo. Mam za słaby aparat w telefonie by to pstryknąć, ale zapraszam kolegów z Krakowa do obejrzenia tego cuda! Jestem tu do środy więc można nawet wspólnie obejrzeć!
Może nie a propos tematu, ale co do jakości Adriatyki to dziś obśmiałem się jak norka. W salonie w Krakowie (M1) stoi sobie Adriatica (19712 nr z metki nie wiem czy to model) z napisem na tarczy 17 kamieni a w środku ETA 2824-1 i napis na wahniku 25 kamieni. Niby nic a ubaw po pachy
Sam mam takiego - w środku 2614 2H, miałem szczęście i mój chodzi wyjątkowo punktualnie :shock: ! Co do złocenia to zakładam go incydentalnie od kilku miesięcy i nic się nie dzieję więc nie mogę potwierdzić słów Komornika a nie ma się co przejmować komandirskim - inna parafia - więc nie można uogólniać. Ze względu na dość prostą tarczę z giloszem zegarek prezentuje się wcale szykownie. Na Allegro stoją teraz po ok. 150 PLN więc tanio nie jest, ale na pewno jest więcej wart niż dychę. Więc jak masz na zbyciu i Ci się podoba to można WZIĄĆ (o ile wiem to nie ma słowa wziąść - to dla Komornika). Ja jestem zadowolony!
No to rzeczywiście okazja. Dosie mają coś w sobie w zasadzie wśród znajomych nie ma osób, które miałyby jedną - same się chyba rozmnażają , przez pączkowanie czy jak?. Ja szczególnie lubię te z lat 50 przez sentyment do zegarka mojej prababci. A okazje trafiają się wszędzie tylko szczęścia trzeba trochę mieć gratuluję nabytku i życzę szczęścia w dalszych poszukiwaniach!
ALAMO - fajna Dosia. Zrobisz jeszcze kopertę? Obserwuję moją - Space Gem i oczom nie wierzę od soboty zrobiła +3s co jak na zegarek kupiony na bazarku to wynik że proszę siadać.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.