-
Liczba zawartości
598 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez XAVIER7
-
Ponieważ nie ma jasnowidzów, nikt rozsądny ,,nie wkłada wszystkich jajek, do jednego koszyka". Ameryki nie odkryłem. U mnie złoto (podobnie jak u wielu) jest tylko jedną z kilku pozycji inwestycyjnych. Cóż... Podobnie jak liczni rodacy możesz dalej dumać nad sensownością i ryzykiem podobnych inwestycji, a kapitał trzymać w ,,bezpiecznym" banku, gdzie pod czujnym okiem strażników i kamer, w ciszy i spokoju... straci na wartości. 😉
-
Niby tak. Ale weź pod uwagę stosunek ceny zakup nowego produktu, do kosztów jego serwisu. 😁
-
Zdziwiony? A co powiesz na temat ceny przeglądu zegarka Omegi (w autoryzowanym serwisie) za 3-4 tyś? Dodam, że w Łodzi może on trwać 3-4 miesiące. 😁 Mam nadzieję, że odrobinę pocieszyłem. 😉
-
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
😅 Jakoś błędu logicznego nie wykazałeś, a historia i życie nie potwierdzają Twojego stanowiska. Z natury rzeczy Tudor, to marka stworzona przez założyciela Rolexa (Hansa Wilsdorfa) jako jej tańszy odpowiednik. Jeśli chodzi o Rolexa, to popyt wielokrotnie przewyższa podaż. Na nowe modele czeka się latami, a na rynku wtórnym ceny większości zegarków często przewyższają ich pierwotną wartość katalogową. W przypadku Tudora tego zjawiska nie stwierdzono. Więc chyba jednak hasło "poor mans rolex" dalej ludzi obchodzi, skoro nie zadawalają się nim i grzecznie czekają w kolejce na rolka. 😉 -
Nie tyle film, co starą reklamę Tissota. Panowie z WORLD ORDER świetni! https://www.youtube.com/watch?v=o0kvgwKtrPA
-
Tak. Były takie lata. Jednak wtedy nie było takich dodruków i psucia papierowego pieniądza jak obecnie. Nie na tak olbrzymią skalę. Więc jaką widzisz alternatywę? Nie ma inwestycji przynoszących spory zysk, w których rozdają karty gwarancyjne. Jeśli boisz się ryzyka, to zawsze możesz zainwestować w obligacje skarbowe. Dostaniesz 3-4% od wkładu. Nie wiem tylko, czy można to nazwać ,,zarobkiem". 😉
-
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
Sporą nadinterpretacją? Jakoś w pierwszym poście Omegi nie zauważyłem. Za to przeczytałem, że o kupnie zdecydowałeś i szukasz jedynie potwierdzenia swej decyzji. OK. Co do Rolka i Omegi, to w tym miejscu dochodzimy do meritum tematu. Tudor nigdy nie będzie klasyczną ikoną na miarę Rolexa czy Omegi, więc (tylko moim zdaniem) nie warto dać za niego 15 tyś., bo 15 lat temu ,,coś tam" firma dokonała. Zawsze będzie to tylko półśrodek, zamiast Grala. Tyle ode mnie. Ty kupujesz i decydujesz. -
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
Serio interesuje cię ten wpływ ,,na branżę" po 15 latach na tyle, by kupić Tudora? Bo mnie nie. -
Co ty powiesz? Ja nie narzekam. W 2020 kupiłem kanadyjskie liście 1 oz. za 7000 sztuka. A teraz? Ja wiem, że to nie jest to szczyt inwestycji, bo taki ETF na półprzewodniki, na moim IKE przyniósł w niecałe dwa lata 137% (kto wtedy kupował ten wie), ale i złotem nie gardzę. Tym bardziej, że w razie konfliktu zbrojnego w Europie, to złoto ma realną wartość, a tym ETF-em czy bitcoinem, nawet sobie tyłka nie wytrę, o kupnie żarcia nie wspominając. 😉
-
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
No, a nie wspominałem, że miłość jest ślepa? Wspominałem. 😁 Nie drogi kolego, ta teza jest subiektywna, bo dla 99% społeczeństwa, to czego dokonał paręnaście lat temu Tudor, dzisiaj jest nieistotne. Bo co takiego niby osiągnął? Zmusił konkurencję do podwyższenia parametrów? OK. Zmusił. Ma autorskie mechanizmy? Ma. I co z tego? Kogo to interesuje po 15 latach, skoro są tańsze odpowiedniki i to z lepszą rezerwą chodu? Interesuje to tylko innych ,,zakochanych" - znawców tematu. Nie wynaleźli nic istotnego. Ich zegarek (jak każdy mechaniczny), jak gorzej trzymał punktualność, tak gorzej trzyma od najtańszego Casio. I to jest prawda obiektywna i mierzalna. Tak? A może nie? Reasumując. Kup ,,co ci w duszy gra" i nie wnikaj za bardzo, bo ,,ukochana blondynka" może okazać się brunetką. 😉 Na Twoim miejscu, szukając prawdziwego i ponadczasowego klasyka zakupiłbym Omegęa De Ville Prestige. Miałem propozycję ceny od oficjalnego polskiego sklepu za 16.000,- zł. za nowy. Więc niewiele przekroczy budżet, a Omega, to Omega. Tak słyszałem... 😁 -
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
@TimeWaitsForNoOne- Jakie zegarki mogą być określane jako współczesny klasyk? Każde, które się komuś podobają. Jak coś komuś wpadnie w oko, to znajdzie sobie milion argumentów, by ten wybór uzasadnić. O obiektywizm tu ciężko. Dlatego nie oczekuj, że ktoś cię poklepie po plecach i powie: ,,Tak! Doskonale wybrałeś. To był jedynie słuszny wybór". 😉 Ja w kategorii GADA (do 15 tyś.) zamiast Tudora (diver) wybrałbym Longines Conquesta lub Longines Spirit, na bransoletach. Paski są mniej uniwersalne. W kategorii zegarków diver wolałbym o wiele tańszą Certinę. Nie widzę sensu przepłacać za roboczy zegarek. Poza tym (tylko moim zdaniem) Tudor nie oferuje na tyle dużo, by uzasadniało to różnice w cenie między tymi zegarkami. Skoro się zdecydowałeś, to nie zadawaj pytań, tylko spraw sobie radochę kupując to, co ci się spodobało. I tak prawie nikt prócz ciebie nie będzie dociekał co nosisz na ręku i czy to klasyk czy nie. -
Szwajcarski współczesny klasyk - ok. 15 tys. PLN
XAVIER7 odpowiedział TimeWaitsForNoOne → na temat → Jaki zegarek...
A na jakie okazje ma być ten klasyczny zegarek? Poza tym nie wiem, czy sam nie naginasz swoich założeń cenowych tym Tudorem (o ile ma być nowy). -
Znaleziona w necie instrukcja i jej realizacja... 😅
-
@Lincoln Six Echo Super... A może podasz tytuł? Czy to już zbyt wiele? 😉
-
Jeszcze jeden aktor na uwieczniony na trybunach Roland Garros. Na ręku zdaje się Cartier.
-
I właśnie o to w stylu "old money" chodzi. Nie ma potrzeby strojem demonstrować stanu konta bankowego. Tu właśnie Brad ma u mnie dużego plusa. I tylko pozornie ,,nie trzeba dużo". Potrzeba dużo dobrego smaku, i wiedzy na temat tego co się nosi i gdzie. To chyba dobrze, że tak ubranych ludzi często widujesz. 👍
-
Serio? A ten niżej to lokals czy napływowy? A może Amerykanin? 😁 Wiek zbliżony do Brada, kasę na ciuchy ma, choć mniejszą, czasami nosi Rolexa, więc sobie porównaj. To jest właśnie różnica między stylami "old money" i "new money". 😉 PS. Brad Pitt jest powszechnie uznawany za jedną z największych ikon stylu w Hollywood. Eksperci i media modowe, tacy jak Vogue Polska, regularnie chwalą go za to, że potrafi wyglądać świetnie zarówno w klasycznym wydaniu, jak i w odważnych, nowoczesnych eksperymentach. Choć akurat te jego "eksperymenty" nie rzucają mnie na kolana, a czasami wręcz śmieszą. Wolę klasykę. Wczoraj, na Roland Garros wyglądał bardzo dobrze, choć mało oficjalnie w stosunku do rangi sportowego wydarzenia. Jedyne do czego można się czepić , to ja do lnianych spodni i płóciennych kapci zrezygnowałbym ze skarpetek.
-
Nie zgodzę się. Aktor regularnie pojawia się na trybunach najważniejszych światowych turniejów. Mało kto wie, że Brad w młodości grał wyczynowo w tenisa. Reprezentował barwy swojej szkoły średniej, Kickapoo High School w Springfield w stanie Missouri. On po prostu lubi ten sport. 👍
-
@Jan- Co ma do tego "Emirates"? Z tego co wiem właścicielem marki Vacheron Constantin jest holding Richemont, kontrolowany przez południowoafrykańską rodzinę Rupert. @alpaczino- Styl tak. Pochodzenie jego kasy nie. 😉I chwała mu za to, że nie zgłupiał od ich nadmiaru i doskonale potrafi się ubrać.
-
Brad ma chyba słabość do marki Vacheron Constantin. To kolejny model jaki widzę na jego nadgarstku.
-
Sorry... Ale to chyba ma być bardziej zegarek dla tatusia. Wiem o czym piszę, bo szedłem tą drogą. 😜 5-letnie dziecko nie potrzebuje porządnego zegarka. Nie ma gdzie się spóźnić. Kup jakikolwiek mały zegarek, bo to i tak do zabawy, a po 15 minutach wyląduje w stercie zabawek. Mnie, gdy miałem 5-7 lat dziadek kupował na rynku stare, zepsute budziki. Uwielbiałem je rozkręcać na czynniki pierwsze. To jedyne rozsądne zastosowanie zegarka dla tak małego dziecka. W ten sposób obudziła się u mnie pasja ,,zegarkowa". 😁 Swojej córce kupiłem Baby-G. Radości nie było końca... Przez caaaałe dwa dni. Najlepiej jej się sprawdzał jako ,,sztuczna rafa" w akwarium. Podobno dzięki niemu, jej rybki dokładnie wiedziały, kiedy będzie karmienie. Coś w tym musi być, bo nigdy się nie spóźniały na jedzonko. 😂
-
Kolego... w PRX-ach ,,ucha idą" i ,,koperta jest zbudowana", tak samo. Proporcja ta sama. 😉 Różnią się jedynie średnicą. Dlatego dobrze jest przymierzyć i porównać na własnym nadgarstku, jak do tego zmiennego parametru ma się grubość zegarka. Tym bardziej, że Tissot, to nie jakiś internetowy microbrand i ich PRX-y są w każdym większym salonie z zegarkami. Żaden problem.
-
Biorąc pod uwagę, że można go kupić w polskim sklepie nawet za 3000 zł,, to na półce cena/jakość będzie trudno go przebić. Jedyny mankament jaki widzę, to jego grubość: 10,93 mm, przy średnicy 35 mm. Ma tyle samo grubości, co zegarek o średnicy 40 mm, jednak na ręku będzie się wydawał wizualnie sporo grubszy od swojego większego brata i inaczej się układał. Zegarek o średnicy 40 mm, poprzez proporcje wymiaru wydaje się smuklejszy. Wyłapałem te drobne różnice w odbiorze kupując swojego PRX-a. Teoretycznie na mój obwód nadgarstka (17 cm.) lepszy powinien być zegarek o średnicy 38 mm, a w praktyce lepiej prezentowała się 40-stka, którą ostatecznie nabyłem. Dlatego jeśli się da, to proponuję przed zakupem najpierw przymierzyć w sklepie zegarki PRX 35, 38 i 40 mm.
-
Czarny diver - Tissot, Seiko, Certina czy Davosa
XAVIER7 odpowiedział himerri → na temat → Jaki zegarek...
Nie ma żadnego ,,później". Później, to spodoba Ci się kolejny, inny zegarek... 😂 🤣 Skoro chcesz mieć zegarek ,,codzienny", a w dodatku ,,kompletny", to powinien być on na bransolecie, bo ta w przeciwieństwie do paska, pasuje do dużo większego spektrum okazji. Pasek, jaki by nie był, to z uwagi na kolor, fakturę czy rodzaj użytego materiału ma większe ograniczenia. Dlatego w praktyce, ma się kila zegarków ,,do okazji", a jeśli jest jeden zegarek, to na bransolecie albo kilka pasków do niego. Tak to już jest i nie ma co tu wymyślać koła na nowo. Wystarczy zaufać tym, którzy szli tą samą drogą przed tobą. 😉 -
Czarny diver - Tissot, Seiko, Certina czy Davosa
XAVIER7 odpowiedział himerri → na temat → Jaki zegarek...
Hmmm... Czyli nie szkoda, że nie kupi się zegarka wcale, bo szkoda zmieniać pasek. Wychodzi na to, że pasek jest ważniejszy od zegarka. 😅 Cóż... Twoja sprawa.
