Pewnie ten, co miał ich trochę w ręku.
https://wkruk.pl/zegarki/grand-seiko
Ale masz rację... To spora ujma dla Grand Seiko. 😉
Z całym szacunkiem... ale się mylisz, co do opinii i piramid prestiżu. Swoje zasady możesz mieć ,,jak dziurę w tyłku" jeśli nikogo prócz Ciebie, nie interesuje, co nosisz na ręku.
Ja też nie widzę potrzeby przepłacania za markę w zegarkach w kategorii diver, czy ,,zegarek do zadań specjalnych i sportowych". Jednak ,,zegarek wizytowy" rządzi się innymi prawami jeśli stanowi część twojego ,,image zawodowego". I tu niestety dla portfela i jego właściciela liczy się coś, w rodzaju przedstawionej wyżej piramidy prestiżu (lub tej piramidy z forum). Dotyczy to niektórych zawodów i szeroko pojętego show biznesu. To nie przez przypadek gwiazdy sportu, polityki czy filmu noszą na oficjalne spotkania szwajcarskie zegarki ze szczytów tych piramid, a nie Bulovy czy wytwory mikrobrandów.
Żadną gwiazdą nie jestem ale zawodowo mój wygląd świadczy o mnie i o tym, co reprezentuję. W myśl starej zasady: „Jak cię widzą, tak cię piszą”. Dlatego ,,do roboty" muszę mieć dobrze uszyty garnitur, adekwatną do niego koszulę, dobre buty i markowy zegarek.
Nie ja ustalałem te zasady, ale zawodowo muszę się do nich dostosować. 😉
.