Obejrzałem na DVD nowy film Machulskiego "Ile waży koń trojański" ... Bardzo cieniutki. Nędzna fabuła, sporo błędów technicznych ... no i zarzut najpoważniejszy w przypadku komedii: NIE ŚMIESZNY. Więckiewicz nieco ratuje sytuację swoją grą... ale co może 1 aktor. Przepraszam! Zapomniał bym o Pani Danucie Szaflarskiej - jak zwykle na poziomie. Machulski im starszy tym słabsze filmy robi - zero polotu czy finezji prezentowanych w jego pierwszych komediach (Vabank-i, Seksmisja). Dobrze, że nie poszedłem na to do kina. Wyrzucone pieniądze by były. Natomiast mogę polecić "Anioły i demony". Nie jest to co prawda film rzucający na kolana ale... sympatyczna rozrywka na przyzwoitym poziomie.