Haliosa miałem z brązu, fajny, ale to nie to. Na pewno nie gorzej, a gdzieniegdzie nawet lepiej. A kosztuje w regularnej cenie połowę tego co Aquarius. Wybór wydaje się oczywisty.
Jaka "ta cena"?? Nawet regularna jest bardzo dobra. Ten model co wkleiłeś kosztuje 660 funtów. Pokaż mi inną firmę, która daje zegarek z takimi parametrami (600m, ceramiczny bezel, szafir) za niecałe 3300zł... Popatrz chociaż na Aquariusa, którego niedawno miałeś... I sam sobie odpowiedz, co bardziej warto kupić. Ja już wiem
Proszę Cię... Mierzyłem Twojego żółtego. Gruby i ciężki. Nie lubię takich niewygodnych zegarków. Ale Trident żółtoniebieski fajny, dla Ciebie w sam raz.
Dla mnie i tak już ciut za cięzki. Ale Tajfun i Khaki to dwa akceptowalne dla mnie chrono:) I oba kapitalne. Tych kloców Glycine nawet na kostkę bym nie załozył...
Z nato +- 90g A ja odwrotnie Im mniej gramów, tym lepiej. Sam zegarek waży 80g, jak na chrono na VJ to doskonały wynik. Dlatego nie schodzi mi z ręki. Ale Hami jest niewiele cięzszy, ma te same gabaryty a różnica to zaledwie 20 gramów.
No, w końcu! Fajnie mu na tym wintydżowym pasku. Na bransolecie jakoś mniej mi się podoba. Ale i tak uważam, że najlepiej będzie mu na pewnym czarnym nato...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.