Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wocio19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1235
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wocio19

  1. Wooow, cała strona pięknych nabytków! Co jeden to lepszy, nawet nie wiem komu z Was zazdroszczę dzisiaj najbardziej.... no chyba niebieskiej Sławy
  2. Pavlitto - to co opisujesz to bardzo typowe objawy starego zegarka, który od wielu wielu lat nie był serwisowany. W mechanizmie zgromadziły się zanieczyszczenia, oliwa smarująca już dawno zgęstniała i zegarek pracuje na sucho. W związku z dużym oporem stawianym przez mechanizm Rakieta jest w stanie pracować jedynie przy mocno naciągniętej sprężynie, która nigdy nie "schodzi" do końca. Prosta recepta: oddać zegarek do konserwacji - zegarmistrz rozbierze mechanizm, przeczyści wszystkie elementy i złoży na nowo smarując tam gdzie trzeba. Odkręcająca się koronka to inny temat - jeśli jest zużyta do wymieniłbym na nową, a jeśli jeszcze wygląda ładnie to po prostu bym ją wkręcił na delikatny klej.
  3. Ewidentnie wytarta tarcza, ale w razie czego taką akurat łatwo dostać, bo to w miarę młode zegarki. Ale żadna to okazja, bo koperta mocno poniszczona i brakuje oryginalnej koronki, która też jest czarna, a to juz może być trudniejsze do dostania niż tarcza.
  4. Koronkę można pewnie dopasować delikatnie zeszlifowując jej gwint na osełce. Wałek na pewno jest oryginalny, ale dopasowanie koronki jest częstym problemem przy jej wymianie.
  5. Przyczyny takiego "losowego" zatrzymywania się mogą być różne, ale z rakietą każdy prawdziwy zegarmistrz powinien sobie poradzić. Jeżeli faktycznie w którejś pozycji chodzi gorzej, balans wychyla się mniej i częściej się zatrzymuje, to prawie na pewno wina leży po stronie balansu. Zdarza się, że zatrzymywanie się w jakiejś pozycji ma związek z zawadzaniem koła balansu o źle wygięty włos lub np. o poniszczone główki śrub mocujących półmostek balansu. Oczywiście może być też tak, że coś zawadza jeszcze "przed" balansem czyli w przekładni, albo nawet prozaicznie, wskazówka może haczyć o indeks lub szkiełko. Kiedyś długo walczyłem z zegarkiem, w którym okazało się, ze przyczyną zatrzymywania się był dziwny zadzior głównej płytki mechanizmu przy bębnie sprężyny - czasami blokował chód zegarka, a czasami nie.
  6. Fakt, jego skladanie potrafi czasami doprowadzic do szału, chyba, że ma sie na niego już sprawdzony sposob ;-)
  7. Wygrzebałem ze swojej skrzyneczki z zegarkowymi różnościami taką intrygującą Pobiedę. Werk i jego mocowanie blaszanym pierścieniem bardziej jak od Kamy czy Majaka, z tym, ze na 15 kamieniach z antywstrząsem. Koperta zakręcana stalowym dekielkiem jakiego jeszcze nie widziałem w takich zegarkach. W Pobiedach też zawsze były zaciskane, więc to by wskazywało na Majaka, Rasiję lub Rakietę... Do tego tulejka z gwintem, na tyle gruba, że nie mogę dopasować żadnej koronki - ale czy jest oryginalna? A może była kiedyś wersja Pabiedy wodoodporna? Uszczelki pod dekielkiem nie ma, ale mogła kiedyś być. Myślę, ze to jakiś składak, ale co może być od czego - to dla mnie zagadka. Może ktoś z Was jest w stanie mi podpowiedzieć?
  8. Odpowiedź jest prosta: otworzyć, zdjąć wskazówki i tarczę, sprawdzić co jest nie tak. Jeśli coś jest uszkodzone wymienić, a jeśli coś się przemieściło i dlatego się blokuje - po prostu poustawiać na swoim miejscu. Nie jest to nic skomplikowanego jeśli nie ma się dwóch lewych rąk do precyzyjnej pracy przy zegarkach.
  9. Gregorian czy ona ma czarną kopertę?
  10. Stan tej Pobiedy przyzwoity, ładna tarcza. Co do lekko pokiereszowanych śrubek, to bym się aż tak nie czepiał, bo w tanim zegarku sprzed 60 lat, to normalne, na pewno przeszedł przez wiele rąk, bardziej lub mniej wprawnych. Zdjęcie mechanizmu jest na dużym zbliżeniu, dlatego bardziej rzuca się to w oczy. Półmostek balansu rzeczywiście nieoryginalny, ale to częsty "upgrade", który występował w modelach bez zabezpieczenia antywstrząsowego osi balansu - po prostu celowo je czasami wymieniano. Bez problemu znajdziesz półmostek taki jak w oryginale jeśli będziesz chciał go wymienić.
  11. Zegar z fotokarabinu samolotu MIG-15! Dzięki za podpowiedź, nie sądziłem, ze tak szybko ktoś go rozpozna :-) Tutaj jest jeszcze jeden wątek na ten temat: http://forums.watchuseek.com/f10/another-gun-camera-clock-one-soviet-russian-493709.html Tutaj jedne zdjęcie "z akcji" z widocznym zegarem jakie udało mi się znaleźć: http://1.bp.blogspot.com/-xG5Er4yz6h4/UDHvZCfLqYI/AAAAAAAAAkE/SIRyiEysIzw/s1600/type1-camera.jpg
  12. Koledzy teraz mam dla Was pole do popisu: 1. Takie radzieckie Cudo, mechanizm 3208, dla porównania wielkości obok zegarek Kama, obudowa niewiadomego pochodzenia. Rocznik wybity na mechanizmie to 1951. Skąd to może pochodzić, od czego ta obudowa, dlaczego tarcza taka dziwna? 2. Czajka impulsywnie wyrwana na targu. Nie wiem nawet czy koperta pochodzi od czegoś radzieckiego czy w ogóle jest z innej planety. Mechanizm z plastikowym pierścieniem pasują jak ulał, ale na 90% nie taka tarcza występowała w tym modelu, o ile w ogóle istniał model Czajki w takiej kopercie. Dekielek jest zakręcany i wkręca się zbyt głęboko - albo przez brak uszczelki, albo przez to, że jednak coś innego powinno siedzieć w środku...
  13. Moim zdaniem OK. Były Kamy z zaciskanym dekielkiem również. W razie wątpliwości co do koperty zapytaj sprzedawce o średnicę koperty. Pobieda ma 33mm szerokości, a Kama więcej.
  14. Wracając do pytania postawionego w temacie wtrącę swoje 3 grosze. W prawdzie zegarmistrzem nie zostałem, ale ostatnio miałem taką szansę. Jak wielu z was wie od dobrych paru lat amatorsko grzebię w zegarkach naręcznych i co nieco naprawiam na miarę amatorskiego warsztatu i własnych skromnych możliwości. Ktoś z osób z mojego otoczenia szperając po ogłoszeniach o pracy trafił na ogłoszenie firmy poszukującej zegarmistrza (duża sieć sklepów jubilerskich). Jako że temat ten mnie kręci postanowiłem spróbować - po krótkim przesłuchaniu udałem się na test manualny pod okiem doświadczonego zegarmistrza, który pracował w tym samym zakładzie. Przez jakieś dwie godzinki wykonałem na jego prośbę kilka w sumie bardzo prostych czynności. Dowiedziałem się, że kandydatów było zaledwie kilku i że większość to byli właśnie hobbyści. Po tygodniu zadzwoniono, żeby zaoferować mi tę pracę - okazało się że głównym kryterium wyboru była po prostu dokładność i skrupulatność przy wykonaniu tych prostych czynności (skracanie bransolety, wymiana wskazówek, wymiana baterii) i nie pozostawianie po sobie śladów na zegarku. Oferowano pracę w doskonałych, wręcz laboratoryjnych warunkach, przy najlepszym sprzęcie i możliwość szkolenia się pod okiem kilku doświadczonych zegarmistrzów. Nie przyjąłem oferty z jednego prostego powodu: oferowano niewielkie pieniądze bez perspektywy zarabiania wiele więcej również w przyszłości. Okazuje się więc, że szukanie ogłoszeń o pracę a w międzyczasie szkolenie się na własnych zegarkach i własnych błędach może być drogą do załapania się do zawodu zegarmistrza.
  15. Było kilka męskich Zarii. Ta którą niedawno sprzedawałem (numery katalogowe 190xxxx), ma średnicę 34mm, płaską kopertę i pasek o szerokości 16mm. Na łapie wypada na dość niedużą, bo ma krótkie uszka i filigranową kopertę. Myślę, że może być też traktowana jako duży damski zegarek. Mechanizm maluteńki Zaria 1601 bez sekundnika: https://plus.google.com/photos/113098239036073221216/albums/5698169249165280977/5698170572360976754?pid=5698170572360976754&oid=113098239036073221216 Popularna i bardzo ładna jest też ta Zaria (numery 4410xx), która co prawda ma tą samą średnicę 34mm, ale jest dużo masywniejsza i ma długie uszka, przez co kompletnie nie nadawałaby się jako zegarek damski - typowo męska. Tam siedzi ten wysoki mechanizm Zarii 2009.1A - w sumie niezły bo niezawodny: https://plus.google.com/photos/113098239036073221216/albums/5698169249165280977/5698170543567404114?pid=5698170543567404114&oid=113098239036073221216
  16. Ta nie jest na pewno oryginalna - poszukaj jakiejś bardziej płaskiej
  17. Okres przedświątecznego wariactwa pomału się zaczyna. proponuję wstrzymać się z zakupami na Allegro do sytcznia, bo będą padały rekordy ;-)
  18. Pojawił się kolejny Poljot w sali, dość niedrogo, odrobina troski i będzie kawał zegarka (do wymiany mostek automatycznego naciągu i chyba szkło): http://allegro.pl/poliot-i3587212873.html
  19. OT Nie ma lekko, jest jak mówisz. Czasami jakiś szrot udaje się doprowadzić do dobrego stanu, ale wymaga to sporo pracy i części zamiennych. Ale w ostatni weekend trafiłem Rakietę w automacie w przyzwoitej cenie, więc tak dla sportu czasami można wybrać się na giełdę :-)
  20. w takim stanie Zima za 40zł na giełdzie trudno by było kupić (przynajmniej w Poznaniu), ale cena i tak ciut za wysoka, bo nie jest to zbyt solidny zegarek.
  21. Lata 1980'te. Przegląd i konserwację zrób u zegarmistrza - najlepiej sprawdź kogo w twoim rejonie polecają koledzy w tym dziale: http://zegarkiclub.pl/forum/forum/113-fachowiec-poszukiwany/ Renowacja w tym przypadku nie ma sensu - ogranicz się do wyczyszczenia, naprawy, ewentualnie wymiany szkiełka jeśli jest pęknięte i koronki jeśli jest wytarta. Ta Rakieta ma bardzo dobry mechanizm - powinna chodzić dokładnie i jest odporna na uszkodzenia, także faja pamiątka Ci się trafiła - gratuluję. Nic tylko nosić na łapie.
  22. Łucz w złoconej kopercie (Au5 - oznacza złocenie grubości 5 mikronów), pewnie z lat 80'tych (piszę bez zaglądania do katalogów, bo to trochę dużo szukania). Wartość jedynie może mieć sentymentalną, na pewno nie warto oddawać do renowacji. Jest to jeden z sympatyczniejszych raczeckich mechanizmów "damskich" - dość dokałdny, fajnie zaprojektowany. Mysle, ze 100% oryginał, nie żaden składak.
  23. w sumie byłoby pół biedy gdyby sprzedawca nie wprowadzał w błąd. Ja czasami wolę zegarek z wymienioną tarczą, nawet nieoryginalną jeśli oryginalna była zmasakrowana. Byle tylko mieć tego świadomość i wiedzieć na co człowiek się decyduje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.