Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wocio19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1235
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wocio19

  1. Były też inne stopy w kolorze białym, inne niż znal, cięższe od niego - na przykład wiele Poljotów z okolicy 1980 roku.
  2. Tylko jedno z tych wyjść jest rozsądne - przyzwyczaić się. O złoceniu starych kopert był osobny temat - raczej ma to sens jedynie wtedy kiedy zegarek zamierzasz trzymać w gablocie - szkoda pieniędzy. Czysty mosiądz będzie wyglądał brzydko, nie ma połysku, łatwo się brudzi, łapie plamy. Edit: czwarte wyjście to oddać do chromowania
  3. Piękna Rakieta - pozazdrościć! Druga połowa lat 1970'tych albo początek 1980'tych (dokładnie taki model jest w katalogu 1977r)
  4. Tak, to właśnie "klasyczne" przetarcie złocenia - nic rozsądnego nie można z tym zrobić.
  5. Ta Zaria to strasznie fajny zegarek na współczesną damską rękę, zgrabny design i fajny rozmiar. Poljoty też fajne, ja właśnie za tą kolorowość i różnorodność uwielbiam ruskie zegarki.
  6. 2kiela, ja nie widzę sposobu, na szczęście wystarczy zdjąć wskazówki i tarczę i okręcić płytkę przykrywającą mechanizm nastawny. W Łuczu 1801 już to jest poprawione.
  7. Ja obstawiam 1. ;-) Tak to zwykle bywa, że niesprawne zegarki zalegają ze sprężyną w pełni nakręconą. Każdy kto go chwyci, żeby sprawdzić czy chodzi, w pierwszym odruchu nakręca.
  8. MagMa > świetne nabytki, posiadam oba modele i należą do tych, które chętnie na łapsko zakładam!
  9. Wesołych Świąt! Raczej popularny i mało wypasiony mechanizm, ale Zimy ze zniszczonymi czopami osi balansu występują masowo, więc jeśli chodzi, to jak znalazł na podmianę, szczególnie, że tarcza i wskazówki ładnie zachowane.
  10. Łucz damski, 17 kamieni mechanizm 1809 bardzo dobry, chyba lata 1970'te ale głowy nie daję, złocony pewnie 10 mikronową warstwą złota (jeśli ma oznaczenie Au10) Dość poplularny Mir (ewentualnie Wostok - chyba pod różnymi nazwami można było spotkać taki zegarek), mechanizm 2209, lata 1960'te albo 1970'te. Oba zegarki niestety w dość słabym stanie, chociaż Mira chętnie bym na łapie ponosił po tzw. SPA i założeniu jakiegoś ciekawego paska.
  11. Gratuluję Startów Robert - pierwsze widzę, chyba rzadki wzór...
  12. Markd> podobnie jak waski mówię Rossija, resztki napisu też na to wskazują Keragez> Bardzo fajne zegarki, szczególnie Zaria automat super. Sława dość pospolita, ale w ładnym stanie i w złoconej kopercie, co czyni ją mniej pospolitą. Moim zdaniem, dla siebie, zdecydowanie warto je oddać do naprawy i konserwacji. Co innego jeśli myślisz o sprzedaży - wtedy może się nie kalkulować. Oba zegarki są z lat 1980'tych.
  13. Jeden z najładniejszych modeli Rakiety, zazdroszczę Ci egzemplarza z czarną tarczą - piękny!
  14. W sumie off-topic, ale ceny rzędu 15-20zł za usługę, którą wykonuje się jakieś 1,5h, a na dodatek wymaga ona doświadczenia, precyzji, dobrych oczu i pleców oraz specjalistycznych narzędzi i środków do czyszczenia i smarów to absurdalnie mało. 10zł za godzinę to się na kasie w biedrze zarabia... No ale może to kwestia tego, że emeryt po prostu sobie dorabia.
  15. No z tym akurat trudno się zgodzić, bo brak anti-shocka powoduje, że powszechną usterką jest złamana oś balansu. A ogólnie popularny zegarek, nigdy nie wiedziałem takiego w niezniszczonej kopercie, więc patent z lekkim stopem chyba nie był udanym pomysłem.
  16. MagMa, nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc "przekręcona koronka" - nie chodzi Ci czasem o pękniętą sprężyne, która przeskakuje w czasie nakręcania? No to recepta jest prosta: wymiana sprężyny ;-) Jeśli chodzi o drugie pytanie to wsuń wałek naciągu tak, żeby kwadrat trafił w beczułkę i dociskaj go w jednocześnie obracając w kierunku przeciwnym do zakręcania gwintu koronki - to zwykle wystarcza, żeby w końcu wskoczył na miejsce. Druga opcja to robić to przy otwartym wieczku i docisnąć wałek chwytając go pensetą lub drobnymi kombinerkami.
  17. Markd - widywałem już takie, to nie składak.
  18. 2kiela - nie ma uniwersalnej oliwy do zegarków, potrzeba co najmniej dwóch-trzech różnych, żeby sensownie nasmarować zegarek. Jeśli nie wiesz co to za olej możesz co najwyżej poeksperymentować na jakimś tanim nie działającym rusku.
  19. janosik, w takiej cenie sprawny zegarek z tamtych lat jest OK, nawet w stanie "średnim". Nigdy nie widziałem na własne oczy aluminiowego Starta w stanie dobrym, to byłby niezły rarytas.
  20. Rzut okiem na portale aukcyjne i będziesz wiedział po ile chodzą. Co do zasady nie robimy na forum wycen.
  21. To Łucz z lat dziewięćdziesiątych, produkcja już Białoruska nie ZSRR
  22. Z tymi specjalistami to ale dałeś ;-) Mechanizm oryginalny. W rzeźni bywam, fajne zegarki są raz w miesiącu w czasie giełdy antyków (tylko wtedy warto wiedzieć czego się szuka i mieć zapas gotówki w zanadrzu), a zwykłe weekendy kwestia szczęścia - dość często wraca się z pustymi rękami albo jakimiś złomiakami kupionymi tylko po to, żeby z pustymi rękami nie wracać...
  23. Wygląda jak stary pożółkły klej pod szkiełkiem - wypadałoby jeszcze to usunąć i osadzić szkiełko na nowo. Poza tym bardzo fajna Sława, ładny stan tarczy.
  24. Genialne Poljoty :-) Mam takie same, więc wiem co mówię ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.