Ze szkiełkiem do Poljota możliwości jest kilka: - polowanie na takie nowe szkło u zegarmistrza - jest spora szansa, że gdzieś znajdziesz nieużywane oryginały, bo to w miarę nowy zegarek, zegarmistrzowie miewają szkła do takich zegarków. - niektórzy zegarmistrzowie potrafią dorobić szkiełka o dowolnych kształtach z plexi - nigdy nie są identyczne jak oryginalne, ale spełniają swoje zadanie. - poszukanie podobnego zegarka na części ze szkłem w dobrym stanie - jeśli szkło nie ma pęknięć a jedynie rysy to nawet te głębokie dasz radę sam wypolerować. Instrukcja obsługi: kupujesz papiery ścierne o różnej gradacji oraz pastę polerską profesjonalną lub taką do lakieru samochodowego, ale bez wosku. Zaczynasz od szlifowania papierem ok 400, potem przechodzisz na 800, 1200, 2000 i kończysz dzieło pastą polerską naniesioną na szmatkę. Efekt Cię zaskoczy, szkiełko będzie jak nowe po 15 minutach zabawy.