To nie odpowiada na moje zagadnienie i w ogóle mnie nie przekonuje. Czy gotowanie, mrożenie i rzucanie to normalne warunki użytkowania? Pytam o sytuacje codzienne. W czasach mojego dzieciństwa, zimy były srogie. Co roku budowa iglo lub fortu obronnego i wojny na snieżki były podstawą na moim podwórku, zdarzało się, że zegarek Casio (prawdopodobnie W59) wmontowywalem w swoją część muru na kilka godzin, żeby mieć "centrum dowodzenia" na koniec zabawy zegarek wracał na nadgarstek. Ze zwykłym zegarkiem o oznaczeniu WR50 regularnie skakałem z 3 metrowej wysokości do jeziora na główkę, bombę i inne wariacje. Bez problemu. Coś więcej powiesz o materiałach i jakości wykonania? Obudowa jest z innego tworzywa sztucznego? Praktyczne zestawienie i porównania mile widziane. Żeby była jasność, nie twierdzę, że G-Shock to dziecko marketingu, próbuję jedynie zrozumieć w czym tkwi diabeł.