-
Liczba zawartości
380 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez demon
-
Może jak "pomacam" zmienie zdanię :?: Wygląda apetycznie - chociaż ostrze troszkę przekombinowane - zbyt wiele szlifów, niebieskie światełko i klips stalowy - nie z tytanu. Ale ogólne wrażenie pozytywne. Wiem :!: Wiem co w tym ostrzu jest przekombinowane :!: Rękojeść to miękkie okrągłości - bez "kantow". A ostrze wprost przeciwnie, płaszczyzny i "ostre" połączenia płaszczyzn.
-
Bardzo fajny, mam wrażenie że "inspirowany" Sebenzą ;-) . No i tylko ten frame lock ... "światełko" łatwiej przeboleć ... ciekawe jak jest z jakością, gwarancją itp. ? duże foto: http://www.midwestgunexchange.com/pictures/bccaliasI.jpg
-
chief_eng - daj jakiegoś linka, bo nie mogę znaleść żadnego folderka w/w pana ...
-
wiem, że jakość bucka jest bardzo dobra - mam klasycznego bucka huntera takiego jak ten: http://www.knifeworks.com/index.asp?PageAc...&ProdID=751 ale nawet w Microtechach pękają sprężyny ... cholera naprawdę jestem upierdliwy :!:
-
AAA :!: :!: :!: "mój" Einchorn z gładkim ostrzem :!: http://www.knifeworks.com/index.asp?PageAc...amp;ProdID=5056 fakt że z innym znaczkiem - ale to bez znaczenia ...
-
Panowie ! Czapki z głów ! http://www.knifeworks.com/index.asp?PageAc...amp;ProdID=5917 ciekawe tylko jak go kupić w Polandzie ... i za ile ... o dopiero doczytałem "assisted-opening" pewnie prędzej czy później się spieprzy ... ale reszta FAJNA
-
Możliwe, dlatego preferuję liner locka ( wygoda też ma tu znaczenie - bez problemu składamy maszynę jedną ręką ). Ale mimo wszystko back lokiem nie gardzę i mam nadzieję że NIGDY nie będę musiał nikogo ani niczego D?ąGAĆ ! :wink: należy pamiętać że folder to folder, a do każdej blokady stosować zasadę ograniczonego zaufania ... Z tego też powodu uważam ze coś takiego jak "factical folder" to wymysł marketingowców. Być może jacyś zawodowcy biorą ze sobą składane noże ale wydaje mi się że raczej będzie to scyzoryk z otwieraczem do konserw i śrubokrętem niż Strider Tactical Folder który waży prawie tyle co bagnet i miejsca zajmuje niewielemniej. Ja gdybym chciał coś zabrać dodatkowo to raczej multitoola niż składany nóż. Ale mogę się mylić oczywiście.
-
No więc ... to nie jest brak zaufania. Wiem że na zdrowy rozum frame lock jest najmocniejszą z blokad. Miłam kiedyś okazję "popróbować" Camillusa EDC i jeszcze coś tam ... i w obu przypadkach miałem dziwny dyskomfort - coś w rodzaju niepewnego uchwytu. Takie mocno denerwujące "NIC". W liner locku blokada jest ukryta gdzieś tam wewnątrz, okładki noża są prawie symetryczne, w zasadzie poza małym języczkiem nie dotykamy jej bezpośrednio, nic się nie chwieje, nie trzeszczy nie przesuwa się - mówię tu oczywiście o symbolicznych ruchach wiem że w dobrze wykonanym nożu nie ma mowy o fruwającej na boki blokadzie ! ale jestem upierdliwy - zaczynam się siebie bać ... :wink:
-
ok ! Jak znajdę - pomacam :-P
-
Monochrome - frame lock, odpada ... :cry: oglądałem na allegro - trafiają się w bardzo przyzwoitych cenach ( ok 150 pln ) ale niestety ... buuu ... :cry:
-
tak sobie teraz pomyślałem - czy napewno precyzyjnie zadalem pytanie dot serbezy ... chodziło mi o to czy po rozłożeniu noża i mocnym chwycie za rękojeść nie ma jakiś luzów, przesunięć itp. na blokadzie. Tzn. czy ta sztaba blokady jest "jak przyspawana" do ostrza ? Czy może przemieszcza się delikatnie na boki ?
-
Dzięki za szczegółową i szybką odpowiedź ! Wiem że nie ma na świecie "tanich i dobrych rzeczy" no może za wyjątkiem wina :wink: Niestety nikt w moim otoczeniu nie ma np. Sebezy. Więc nie mogę jej "pomacać i popodglądać" a kupowanie w ciemno nożyka za 1500 zł trochę mnie przeraża. Do tej pory najdroższą maszyną którą miałem na własność był nowy Microtech mini Socom. Fajna zabawka ... ale w międzyczasie pojawił się nowy multitool Leathermana ( Charge ) ... i ... wiadomo ... trzeba było spieniężyć mini Socoma żeby "zaszarżować". W momencie w którym piszę tego posta górną granicą ( podpowiadaną mi przez (nie)zdrowy rozsądek ) jest jakieś 500 zł. Kupowanie noża za powiedzmy 1000 zł : 1. przerasta mnie finansowo ( nowe opony by się przydały :wink: ) 2. przerasta mnie psychicznie ( mogłaby pojawić się obsesyjna potrzeba nieustannego sprawdzania czy przypadkiem nie zgubiłem mojego Skarbu) 3. przerasta mnie emocjonalnie - nie miałbym dość silnej woli żeby zmusić Skarb do ciężkiej pracy ( o ostrzeniu nawet nie wspominam ) celowo zaznaczam że tak to wygląda " w momencie w którym piszę tego posta " - kto wie co przyniesie jutro :?: WIELKIE foldery - hmmm... wielkość mnie nie ogranicza :wink: ale ciężar i "wypukłość" i owszem ... lubię płaskie noże takie do ok 1 cm grubości. Jakby nie patrzeć folder to nie maczeta, folder głównie "się nosi", tnie się "czasami". Jestem w stanie zrezygnować z ergonomii w zamian za wygodę i dyskrecję noszenia ( te kretyńskie pytania "Po co ci TAKI nóż ? Chcesz kogoś zabić ? " czasem mam ochotę odpowiedzieć pytaniem na pytanie : " A po co ci TAKIE tipsy ? Chcesz komuś oko wydrapać ?" albo "A po cholerę ci TAKA świecąca komórka ? Normalnych nie było ? " ). W związku z tym idealny folder wg mnie ma : 1. ostrze do 10 cm - clip point, manual + podkladki z brązu, raczej otwór niż kołek, szlif plaski, albo delikatnie wklęsły może być np. do połowy lub 2/3 wysokości ostrza, zadnych "diamentów", teflonów itp, stal min. 440 albo AUS 8, TYLKO OSTRZE GŁADKIE :!: 2. blokadę liner lock ( ew. back lock ) 3. rękojeść z tytanu lub aluminium ( "plastików" staram się unikać ) 4. umiarkowaną grubość i ciężar 5. "otwartą" konstrukcję ( przy back locku - niestety odpada ) 6. delikatny nadmiar mocy wysoce wskazany - nawet kosztem zdolności cięcia, z krojeniem chleba i tak sobie jakoś poradzę a w "razie czego..." jakieś podważanko czy cóś ... 7. klips - obojętnie jaki byle trzymał 8. cena ... fajnie by było gdyby zmieścił się w 300 zł KTOŚ WIDZIAŁ PODEJRZANEGO :?: Leatherman robi noże - ale ten : http://www.leatherman.com/products/knives/...05x/default.asp mialem swego czasu mozliwość ponosić ( kolega pozyczył ). Totalna porażka. Mały, gruby, ostrze sprawia wrażenie "blaszki", części niedokładnie spasowane ( może dlatego ze to początek produkcji ? ) ... kpina. Jeżeli kiedyś odzyskam zaufanie do noży Leathermana zastanowię się nad takim: http://www.leatherman.com/products/knives/...03x/default.asp . Chyba jest większy i solidniejszy od poprzedniego - więc raczej do plecaka.
-
ech ... ścisnęło mnie za serce :cry: piękne fotki, noże jeszcze piękniejsze ... kolekcja marzeń. Ten BM to AFCK ? Jeżeli tak to mam pytanie: czy to prawda ( jak wyczytałem ) że nożyk jest "giętki" ? Tzn. czy rękojeść jest dostatecznie sztywna ? Ten zarzut dość często pojawia się w sieci. I drugie pytanko: jak ci się sprawuje frame lock w sebenzie ? W życiu nie trzymałem sebenzy w ręku - ale doświadczenia z innymi nożami z tą blokadą są takie sobie. Zarzuty podobne jak wyżej - giętkość "pod palcami", dziwne skrzypienia podczas mocniejszego uścisku itp. Wiem że nie można porównywać noża za 300 zł z takim za 1500 zł, ale ... ps. Uznaję tylko dwa typy blokad liner lock ( i jego odmiany) - ideał, nic więcej nie trzeba tym bardziej że, jestem praworęczny. Lub ewentualnie back lock - w dużych nożach, scyzorykach itp. Pozostale wynalazki traktuję z dużą nieufnością ... raczej jako ciekawostkę . No to może jeszcze wyznam szczerze jak na torturach : Spyderco Manix - maniakalnie pożądam, Extrema Ratio Fulcrum II D - pożądam na spokojnie, Microtech Amphibian i BM AFCK - nie wzgardziłbym :wink: o sebenzie narazie nie myślę - może jak złotowka się wzmocni :wink:
-
wiem że to forum zegarkowe ale nie wierzę że taki ARCYCIEKAWY :wink: temat umarł :!:
-
od siebie dodam ze scyzoryki victorinoxa są niesamowitej jakości ! na 6+ ! bez względu na to czy dany detal jest widoczny z zewnątrz czy dopiero po rozebraniu nieszczęśnika wszystko jest dokladnie wykończone. Ale niestety nie ma rzeczy idealnych - chodzi mi o te błyszczące ( celidor ? ) okładki w małych scyzorykach - są śliskie i łatwo pękają. Widzialem ostatnio w sieci że pojawily się male scyzoryki z okładkami wykonanymi z takiego matowego tworzywa jak w dużych - super pomysł ! http://www.victorinox.sklep.pl/sklep.php?m...e1919d030fab31e a to jest wg. mnie model "prawie" idealny - idealny widzialem kiedyś na allegro miał pilnik zakończony malym śrubokrętem pasującym jako krzyżakowy. Można oczywiście spiłować końcówkę pilnika i będzie "prawie" to samo co model fabryczny ;-) . http://www.victorinox.sklep.pl/sklep.php?m...amp;m_towar=480 Kupowanie bardziej rozbudowanego nie ma sensu - bo co można jeszcze dodać ? 3 centymetrową piłę ? Nożyczki - no może ... ? Szkło powiększające ? Te "ostrza" które są w 99,9 % wybawią nas z kłopotów a te pozostale 0,1% to na ryle skomplikowane przypadki że żaden scyzoryk nie pomoże. Dodawanie kolejnych wynalazkow powoduje "puchnięcie" maszyny i wzrost ceny nic poza tym !
-
wiem, ten nożyk wpadł mi w oko na allegro, oglądałem go dość intensywnie ( były załączone ogromne zdjęcia ! ) i jestem zdecydowanie na TAK. Jak tylko uporam się z przejściowymi kłopotami z płynnością finansową :wink: ... kto wie ... ? Jeżeli chodzi o "bajery" w moim nożyku to faktycznie małe ostrze można sobie darować, przycisk do zwalniania blokady to w sumie żaden bajer na zdjęciu tego nie widać ale to naprawdę prosta sprawa, a "tłuczek" do szkła ? sam nie wiem to w sumie tylko kawałek ceramiki i dwie śrubki ... można zostawić. bardzo podoba mi się coś takiego: ale niestety ma dwie straszne wady: 1. nieblokowane ostrze 2. brak możliwości otwierania jedną ręką ( wbrew pozorom to ważna sprawa - bywają sytuacje gdy wolna ręka jest na wagę złota - na rybach, żagle, roboty na wysokości lub w dziwnej pozycji. Niestety szwajcarzy mają tendencję do robienia "pokojowo nastawionych" noży itp ( wiadomo ze jednoręczne otwieranie i blokada ostrza może się przydać WYŁĄCZNIE bandycie lub terroryście ) - wystarczy spojrzeć jak wygląda nóż w nowym multitoolu victorinoxa KWADRATOWY "CZUBEK" . Czysta hipokryzja karabiny też powinni malować na różowo żeby przyjaźniej wyglądały. oto ostrze którym nie "zamachniesz się " na żadnego prezydenta ! ps. gdzieś wyczytalem ( nie wiem czy to prawda ) ze w kilku europejskich krajach min. Belgia (?) zabronione jest noszenie skladanych noży/scyzorykow z ostrzem powyżej 5 cm ( ! ) i/lub blokadą ostrza ! Obłęd ! Śrubokręty, dłuta, młotki pewnie można nosić !
-
A i jeszcze jedno słowo na temat stali. Nie jestem metalurgiem, z teorii wiem tyle ile wyczytałem w sieci a z praktyki zauważyłem że dla przeciętnego człowieka nie ma większej różnicy pomiędzy cudowną stalą 154 CPM a banalną 440 czy AUS 8. 154 mam w multitoolu a 440 i AUS 8 miałem w wielu nożach. Problem tkwi raczej gdzieś indziej - w umiejętnośći posługiwania się ostrzem ( co można ciąć - a co lepiej sobie odpuścić ) i w umiejętności ostrzenia. O ile to pierwsze po jakimś czasie samoistnie wchodzi do głowy - o tyle to drugie... szkoda gadać spieprzyłem już kiedyś nożyk i do dziś nie mogę się otrząsnąć :evil: Gdybym miał wybierać ten sam nóż w wersji 440 (AUS 8 ) powiedzmy za 250 zł i w wersji 154 za 500 zł bez wahania wziąłbym 440 ! Nie twierdzę że pomiędzy stalami nie ma różnicy - napewno jest - ale dla typowego EDC nie warto dokładać 100% ceny ( Camillus CUDA EDC się kłania ). Bo cóż to ma za znaczenie czy zaostrzę "tylko" 50 czy "aż" 80 patykow na ognisko - prędzej czy później stępię nóż i bedę miał problem - tym wiekszy im lepsza ( czyt. twardsza ) stal :wink:
-
chief_eng - wim że mogło to zabrzmieć paradoksalnie : z jednej strony niesamowita precyzja a z drugiej "chwiejność" ale słowo honoru te chwianie to bardziej moje czepialstwo ... poza tym nożyk jest poprostu niesamowity. Przeszlo mi przez ręce sporo różnych ostrych przedmiotow ( łącznie z microtechem mini socomem - tym - staszym, nie elite ) i jakiejś przepaści technologicznej miedzy nimi nie widzę. Powiem więcej w płynności otwierania Einchorn bije socoma niemiłosiernie. Cena ... ja swojego kupilem za 270 zł teraz są droższe ( jeżeli wogóle są ). W porownaniu do CRKT M1 G Lightfoot (?) którego też miałem przez jakiś czas a kosztowal mnie podobne pieniądze to jest poprostu inna półka ( conajmniej jeden poziom wyższa ). W tym nożu wszystko jest "przemyślane" solidna robota - taki Volkswagen ( ale z tych starszych niezniszczalnych - nie z nowoczesnych świecidełek ). Gdyby jeszcze znaleść gładkie ostrze ... ech byłby nóż wszechczasów ... ps. też niezbyt lubię militaria, prawdopodobnie nic więcej u nich nie kupie bo ogólnie ceny mają mocno pozawyżane.
-
A ja mam coś takiego: Eickhorn Pocket Rescue Tool ( z jakimś rzymskim numerkiem na końcu ) kupiony swego czasu tu: http://www.militaria.pl/cocoon/category-pr...v-page-number=3 za okolo 270 PLN. Bardzo lekki, płaski i niesamowicie precyzyjnie wykonany. Tak jak widać na zdjęciu nożyk ma wbudowany "wybijacz do szyb" i małe ostrze do cięcia pasów itp. ( wolałbym zamiast tych dwóch cudeniek otwieraczyk do browara ). Główne ostrze ma ok. 9 cm długości, wykonane jest ze stali 440 A i niestety jest w połowie ząbkowane. Piszę niestety bo: 1. ząbki psują "optyczną harmonię" 2. ostrze combo być może przydaje się w ekstremalnych sytuacjach ale patyka na ognisko nim nie zaostrzymy, krojenie chleba to też nie jego działka 3. kto to naostrzy jak przyjdzie czas ? Blokada ostrza to w zasadzie liner lock z tym, że aby odblokować ostrze nie naciskamy krawędzi linersa a duży srebrny przycisk - który jest do linersa przymocowany i wystaje przez otwór w rękojeści. Niemniej zasada działania jest identyczna. Nożyk otwieramy dyskiem przymocowanym do ostrza ( tu jedyny minus - dysk się lekko "chwieje" nie powinien odpaść ale ... ). Z prawej strony noża ( patrząc od góry ) znajduje się klips do kieszeni, z lewej w wyfrezowanym zagłębieniu gumowa wkladka antypoślizgowa. Same okładki wykonane są z aluminium ( i pewnie z czasem zaczną się rysować, wycierać itp :-( ). Że chodzi jakby w środku miał łożyska kulkowe nie będę nawet wspominał :wink: Nożyk dostajemy w komplecie z metalowym pudełkiem i kluczykiem do regulacji ewentualnych luzów. podsumowując: + poręczność + otwarta konstrukcja - łatwy w czyszczeniu + precyzja wykonania + cena ( ale widzę że podrożały) + opakowanie i kluczyk + różnorodność kolekcji - "chwiejący się" dysk - tylko warjanty ostrza combo - brak "gładkiego" - dostępność ( militaria nie odnawiają zapasów ? ) - potencjalny minus - zdecydowanie dla osob praworęcznych ps. "wybijacza do szyb" nie widać na zdjęciu - ale słowo harcerza jeszcze wczoraj tam był !
-
jako, że jestem nowy ( proszę nie używać słowa 'kot' bo będzie mi przykro ! :wink: ) nieśmiało dorzucę od siebie: 1. Dead Kennedys - ( dam się za nich pokroić żywcem i mam wszystkie płyty ) 2. Ramones - ( dam się pokroić - ale pod pewnymi warunkami, mam prawie wszystkie płyty ) 3. Motorhead - ( nie dam się pokroić - ale wiele zniosę, mam colepsze płyty) 4. o Deep Purple, Led Zeppelin, Black Sabbath, Bauchaus i Tomie Waitsie też pamiętam i czasem dopuszczam do głosu. z polskich ... cóż wybór mamy niewielki : Dezerter, Kult, CKoD, Renia Przemykowa i trochę staroci ... od Karin Stanek począwszy :wink: na koniec zostawiam coś EXTRA co wymyka się wszelkim ocenom i klasyfikacjom Dead Can Dance ... tzw. płyta(y) na bezludną wyspę ...
