-
Liczba zawartości
6760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
Nope,sklejenie włosa zawsze, z założenia, powoduje spieszenie (ponieważ dochodzi do skrócenia jesgo "efektywnej" długości). Takie znaczne spóźnianie... cóż - minuta do dużo i tzreba szukać przyczyn. Mogą być różne - od niedosmarowanego łożyska na przykład, po sytuacje, gdy wytarty ćwiertnik nieco "popuszcza" przy zmianie daty (mechanizm idzie, a wskazówki nie). Musisz IMO dać do zegarmistrza, bo minuta w tej klasy mechanizmie to już sporo, zwłaszcza, jak wcześniej chodził dobrze, co wyklucza fabrycznei złą regulację, która też się czasem zdarza... Być moze ze okaże sie tylko do regulacji bo są np znane przypadki, gdy przesuwka poruszyła się od wstrzasu (wątpliwe), ale musi go obejrzeć dobry fachowiec
-
Reanimacja! ponowne narodziny! czyli zegarki przed i po "odpicowaniu"
pmwas odpowiedział EDwatchMaker → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
śliczny Poljocik -
Ta imitacja głośniczka pod tarczą... masakra. Lata '80 to w istocie był dziwaczny okres produkcji zegarków mechanicznych. Wówczas elektroniki i kwarce święciły triumfy i bycie zegarkiem mechanicznym było dla takiego biednego czasomierza powodem do wstydu buran - świetny Wostok!
-
Te płaskie automaty są świetne
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Cóż - stalowe rolki nie są takie złe - w Rakietach i tańszych Girardach dają radę. Te koła (roller freewheel, w GP zwane Gyrotronami), stosowane były z powodzeniem w wielu mechanizmach i uchodzą za bardzo trwałe, dużo trwalsze niż zapadkowe stosowane np w ETAch czy Poljotach. Nie znaczy to jednak, ze nie moga się zużyć - w (do niedawna) moim Oficerskim jedno z kół nadawało się tylko do natychmiastowej wymiany - takie miało luzy... Sam 2416 jest faktycznie awaryjny. Długo myślałem, ze kluczowa jest tu dziwna konstrukcja z kołami automatu trzymanymi przez małą blaszkę, ale (choć blaszka czsem się faktycznei łamie) nie to jest głownym problemem. Marcin (który już się na tym forum niestety nie udziela) by się pewnie nei zgodził, ale IMO 2416B to całkem dobra konstrukcja, z kulkowym łożyskiem wahnika, trwałymi sprzęgiełkami i dodatkowym sprzęgiełkiem odłączającym automat podczas nakręcania ręcznego (co z jednej strony zmniejsza zużycie automatu, ale z drugiej - to koło też może się zużyć przy zbyt czestym dokręcaniu). Oczywiście - wszystko się po jakimś tam czasie zużyje, ale ten automat, prawidłowo nasmarowany i serwisowany, jest bardzo trwały. Miałem Amfibię z lat '80, w której automat (częsci ewidentnie stare, z lat '80) nie wykazywał bardzo istotnych objawów zużycia (troszkę luzu w łożysku wahnika) i po nasmarowaniu nakręcałby z pewnością jak nowy , a sam zegarek był dużo używany, co było widać. Kłopotem nowych Wostoków jest fatalne smarowanie - większośc awarii automatów nowych Wostoków (pomijając banalne odkręcenie się wahnika) dotyczy właśnie sprzęgiełek i cudownie ustępuje po ich przesmarowaniu. Niestety sprzęgiełko tego typu może się przy złym smarowaniu zablokować (wiadomo - wahink ledwo chodzi), albo właśnie się nie blokować, co objawia się tym, ze koło puszcza i spręzyna roszkę się odkręca, a wahnik obraca się przy tym z dużą predkością (cały zegarek aż wibruje przez moment). Usteka bardzo częsta, a co gorsza większośc majstrów, nie znając tego automatu i patrząc przez pryzmat ETY czy poljota ogłasza, że koło jest zużyte i trzeba je wymienić, a częsci nie ma. Diagnoza słuszna w 30-letni zegarku, ale umówmy się, ze nie w tygodniowym. W tych koach nie ma po prostu zapadek, o czym większośc zegarmistrzów w Polsce wydaje się nie wiedzieć, bo 2416B po prostu nie znają... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Oj tam zaraz... trochę się tymi Vostokami kiedyś interesowałem Tu jest mechanizm "prawdziwie" 21-kamieniowy... ...jak widać 2416B: http://media.photobucket.com/image/vostok%20%25222416A%2522/Basmati/Watches/Vostok08.jpg -
śliczny jest!
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
2416 to poljot, 2416 to wostok, 2416 to sława - to tylko kodowanie wg przyjętych kryteriów. 2209 też bvyły trzy różne, od różnych producentów, podobnie jak 2414. Po kolei. Z Wostokami jest sprawa prosta (wymienię tylko te najczęsciej spotykane): mamy 2409A i 2414A (manualne) oraz automaty. Automatem najczęściej spotykanym jest 2416B. Nie wiem, czy istniał 2416 czy 2416A - ja nigdy nie widziałem. jeśli istniał, był 21-kamieniowy. Co do 2416B - wczesne były 21 kamieniowe. Potem staloiwe rolki w sprzęgiełkach automatu zastąpiono rubinowymi, których jednak wówczas w ZSRR zwykle nie wliczano do ogólnej ilości kamieni (patrz np automaty Sławy czy Łucza), wiec dalej były "21-kamieniowe". Potem zaś rubinki te doliczono i na tarczy pojawiło się już 31 kamieni. Bardzo często w zegarkach sygnowanych 21 kamieni z końca lat '80 mamy juz zatem zwkłego 2416B z rubinowymi rolkami, choc czasem, we wczensych zegarkach spotyka się wcześniejszy typ sprzęgiełek (sa całe srebrne, nowsze, jak to na fotce, dwukolorowe). Acha, 31-kamieniowiec nie jest "przekombibnowany" - konstrukcyjnie jest dokładnie identyczny. Rubinowe rolki sa wręcz trwalsze niż metalowe. Chodzi tylko o jakość montażu, nic więcej... -
Faktycznie, już gdzies czytałem, ze te mechanizmy są ze złota . A klasyczne wzornictow Wostoka powala po prostu... ech... pomocy!
-
Zależy jak kto nosi. W moich zegarkach, o ile nie zdarzy się jakiś wypadek, masz mikroryski na pleksach i mineralne jak nowe po każdym praktycznie czasie eksploatacji (tylko w Citku zebrało o chropowatą ścianę ). A w Seikaczu mpojego brata szkło (jak zredsztą cały zegarek) było poorane dosłownie (a to przecież minerlane!!!) - śmiałem się, ze dobrze że się w końcu stłukło, bo po wymianie zegarek znów jakoś wygląda
-
Błagam, nie denerwuj mnie Ależ piękny!!!
-
Tu z reguły jest kłopot, bo te zegarki są przystosowane do wysokich plexi. Takie szkła mineralne da się zrobić - mówiła mi Petra Jankova, z Prima, że do modelu Diplomat specjalnie takie "cylindryczne" szkła mineralne zamawiają, ale kosztują ponoć tyle, co niejeden zegarek Choc moze doi GUBa da się jakoś taniej, ale z reguły sa z tym problemy. Pociesz się, ze plexi można polerować i tanio wymieniać - wcale nie jest takie straszne
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tak, ale tego z pewnością nie wyprodukowała Erewańska Fabryka Zegarów A tych zegarków poszukaj - Czajka 1200 to dość rzadkie znalezisko -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nairi... może to byc też Łucz, Czajka, Sława czy Zaria - zależy, co jest w środku... Wskazówki jakby Łuczowate, ale tarcza wskazuje bardziej na Czajkę, bo tam robili podobny model... Wartość, biorąc pod uwagę, ze ma złota bransoletę - to w zasadzie waartośc złota. No, moze i jest to ciut rzadszy model, ale radzieckie damki mają nikłe wzięcie i w zasadzie poza Czajką 1200 osiągają "nikczemne" ceny. Także w zasadzie jest to warte tyle, ile alurat warte jest 17g złota .585 (o ile się nie mylę ). -
To co się dzieje to nie zadna nowość - to normalka. Już od dawna piszu, ze zwykły Komandirek z łodzią podwodną wywoła o wiele większy aplauz niż Pabieda '46, a co jest rzadsze - hmm... , pomyślmy chwilkę . Są zegarki, za które "laik" nie da dwóch złotych, a dla niektórych są prawdziwym skarbem. Faktem jednak jest, ze dzia nieco podupadł ostatnio... A zatem, żeby rozruszać choć ciut, ciut... ...taki łoczyk - ładny, wczesny cal.66 do kolekcji Nie jest to może nic wielkiego, ale fajny . Wciaz poluję na łdnego, wczesnego rusa z 1GCzZ, ale póki co bezskutecznie, więc chociaż taki Primek
-
Rozbieranie i składanie mechanizmów
pmwas odpowiedział temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Lepiej tak niz odwrotnie... ale cieszę się, ze jednak nie zgłupiałem do reszty, tylko naprawdę czegoś brakuje -
Na fotce prezentuje się całkiem ładnie
-
Boctok śliczny
-
"RUSKIE" OKAZJE NA AUKCJACH - Okazje, unikaty, bardzo dobre stany na aukcjach
pmwas odpowiedział Voli → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To może jak dobrze poszukać, to by się i słoiczek z 2803 znalazł??? Może nie sa z litego srebra, ale to byłaby smakowita ekshumacja -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Po kolei.. - tak, to Łuczyk - skoro ma na deklu 585 - to jest zrobiony ze złota tej właśnie próby - na pewno warto dać do wyczyszczenia i nasmarowania, zwłaszcza, ze te mechanizmy są wrażliwe na złą jakość oleju - wartośc tych zegarków ściśle zależy od wartości złota - generalnie nie wyceniamy na forum zegarkjów, a też nie chce mi się szukać, bo chwilowo nie mam czasu, więc poszukaj sobie na allegro w zakończonych aukcjach złotych Łuczy, które się sprzedały - będziesz miał wartość rynkową - i na koniec - piękny zegarek! Pamiętaj, zeby go nie moczyć (nawet nei zachlapać) - one mają zerową wodoszczelnosć i potem tarcza strasznie brzydnie, a jest ładna -
Jak na razie - po prostu się trafił. A Primy lubię (bardzo), tylko też łatowo się w nich zakopać. Więc owszem, co jakiś czas primek sie na pewno pojawi, ale interesują mnie tylko ładne (i pod względem design'u i stanu). Także... rozpoczynam polowanie na Diplomata... ładnego
-
Prim Taki - w ładnym stanie nawet
-
Tiaaaa... to nie Elgin - dokładnei nie da sie powiedzieć . Ale wykończenie mechanizmu i tarcza to na pewno juz lata '80
-
Obawy są uzasadnione Trzeba znaleźc przyzwoity zakład
-
Po 30 latach przydałby mu sie przegląd, bo stare oleje juz są pewnie... powiedzmy takie sobie . Co do nakręcania - istnieje popularny mit, że dla zegarka najlepiej, jak chodzi non stop, ale to nieprawda. To, co pracuje, to się zużywa, a jak stoi, to siłą rzeczy - nie. Generalnie zaleca się, żeby co jakiś czas nakręcić zegarek (powiedzmy raz w miesiącu), zeby sobie popracował i "rozprowadził smary". W zasadzie nie wiem, ile w tym prawdy, ale wydaje się że zegarek faktycznie może się "zastać" czego dowodem mogłyby być cyrki z dokładnością chodu mojego Prima zaraz po zakupie... choć generalnie tak prosty mechaznizm jak w tej Rakietce, dobrze naoliwiony powinien chodzić ładnie nawet po kilku latach leżenia. Tylko grunt, żeby co jakiś czas jednak te oleje zmieniać - takie 30-letnie z raczej nie mają juz fabrycznych parametrów
