Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6758
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Moje cudeńko właśnie wróciło z czyszczenia, śwoeci się pięknie i znów z werwą sobie cyka Uploaded with ImageShack.us
  2. NIEEEEEEEEEEE! Tylko nie mój typ-17 !!! Zostaje, zostaje, nie ma bata
  3. Hmmm... w takich chwilach cieszy mnie, ze już nie siedzę w noworadzieckich . Piękna jest - gratulacje!!!
  4. też mam nadzieję, ze wiem co robię . A tak dszczerze - pamiętam jak kiedyś sprzedałem całą kolekcję monet z Rosji carskiej. Piękna była... i do dziś czasami zdarzają się dni, że bym sobie jej jeszcze raz zobaczył. Ale cóż... poszedłem dalej i nie ma co do tego wracać. Stawiam na staroradzieckie, bo je bardziej lubię po prostu. A jak się czowiek rozdrabnia, to ma dużo, ale takich sobie zegarków. Prawda jest taka, że jedna porządna Kirowka z początku lat '30 przyćmi wszystkie moje noworadzieckie, oprócz może kilku tych najciekawszych. Miałem nawet te najciekawsze sobie zostawić, ale jak to poukładałem na półce - tak jakoś łyso się zrobiło, że stwierdziłem, ze likwiduję cakiem. To, co noszę, to zostało, zostawiłem sobie też precyzyjnego (dla mechanizmu), a reszta niech idzie w świat szeroki. Ja się zreszta specjalnie nie przywiązuję - nacieszę się, pooglądam i puszczam, chyba ze trafi się coś, co naprawdę pokocham Jak to: Właśnie wrócił z przeglądu prosto na łapkę
  5. buczo - szkoda, ze taki stan, bo to jeden z najciekawszych p;od względem wzornictwa Sovietów. Buran, te wskazówki to oryginalne? Bo ciekawie to wygląda i stan całkiem, całkiem
  6. Bo co będę pisał - ten Shanghai to tragedia! Nie widziałem NIGDY z bliska tak fatalnego zegarka... jakościowo jest na poziomie najtańszych Rolnixów i tym podobnych wynalazków, tylko ma mechanizm automatyczny, sądząc po parametrach - z odrzutu. Chińskie zegarki z dworca w Katowicach prezentowały na oko mniej więcej podobny poziom wykończeń - ohyda. Bezel (tzn wypełnienie) też musiałem podkleić, bo się gdzieś wybierał, ewidentnie. Ale stop-sekundę posiada No i to oczko bezela - jedyny nieźle swiecący element całego zegarka, bardzo odstaje jakością od reszty
  7. W stronę - piękne zegarki z USA (ale takie naprawdę fajne Veritas, Bunn Special) - rzadko, ale "konkret", Pabiedy z lat '40, ale takie naprawde ładne (srebrne, ładne stany itd.), wczesne kirowki 1GCzZ w zdobionych kopertach, ja się trafi to typI chrono, TypII - to, co najbardziej lubię
  8. No.... Wostoczek rzadki i ładny, nie da się ukryć!
  9. Nie, nie... po prostyu - amerykańce, noworuskie, staroruskie... poszło to w bardzo złym kierunku i zarówno samo kupowanie nowych, jak i nawet ta kolekcja leżąca na półce mnie przestała cieszyć w swoim obecnym kształcie. Znów było tego za dużo i nie takie, jak chce, a do tego trzeba byo ostatecznie zakończyć ślepe uliczki projektów, które i tak nigdy nie doczekają się realizacji, bo entuzjaz,m opadł za bardzo, zeby to ruszyć (patrz Girard Perregaux choćby). Ja po prostu nie jestem kolekcjonerem sensu stricto, bo jak cos tylko leży i się rozrasta, to mnie nudzi. To przychodzi nagle, zupełnie bez zapowiedzi i jest odpowiedzią na różne czynniki, kóre razem dają impuls do zmian. taka rewolucja - zburzyć i budowac od nowa. A noworuskie w nowym schemacie się nie mieszczą - okazuje się, ze mogę mieć milion zegarków, a i tak najbardziej lubię te, które są piękne na łapce, albo bardzo stare i niesamowicie wygladają - takie małe dzieła sztuki. A jak jest tylko rzadkie, to jest ten moment niemal ekstazy, ze w końcu go MAM i... entuzjazm opada, bo... ja po prostu nie jestem wcale typem kolekcjonera. Ot - dogonic, złapać, nacieszyć się i niech idzie dalej. Chyba, ze się naprawdę pokochamy . Poi prostu nagle stwierdziłęm, ze jestem "nasycony", że kolejny rzadki rusek już mnie nie ucieszy. Mam teraz inne cele, co nei znaczy, że z ruskimi całkiem kończę. Ograniczam się tylko do Pabiedek z lat '40 (póki co tu trwam dalej przy swoim ) i najpiękniejszych kirowek - przynajmniej tak pięknych, jak ta, która zostaje. I tu jest właśnie kolejny powód mojej decyzji. Ostatnio była kirowka tak cudna, że mózg dęba stawał i poszła za $200, bo więcej dac nie mogłem. I tak sobie spojrzałem na kilka niedawno kupionych noworuskich i stwierdziłe,m, ze sto razy bym wola tamtą kirowkę. nie da się mieć wszystkiego, a przynajmniej nie przy moich dochodach... Jest tylu fanów noworadzieckich, którzy o Pabiedach z lat '40 czy kirowkach za bardzo nie myślą, szukając właśnie Amfibii 300M czy Sławy 32k - prosze bardzo
  10. Z przyczyn, o których nie będę się tu rozwodził (jest ich wiele i doszło do przelania czary goryczy), wyprzedaję na alle kilka amerykańców i wczesnych ruskich oraz praktycznie wszystkie noworadzieckie (1950-90), oprócz kilku sztuk, kóre noszę i czajki 1200, kóra jednak zostaje. Są Sławy 32K, Oficerskie, Amfibia 300M, Wostok 2428, łacznie 50 aukcji - brać, przebierać, na pewno coś się nada, a fajnie, jak zostanie u nas. Nick taki, jak i tu. Wiem, ze to zakrawa na autoreklamę, ale... parę z tych zegarków to naprawde okazje. Miały zostać, ale... nie można mieć wszystkiego - noworuskie zostawię entuzjastom, a moją kolekcje zbuduję od nowa, nieco inaczej niż dotąd...
  11. Sprzedawca napkisał w zasadzie wszystko. Popularny automat Sławy z lat '80, jeden z ładniejszych modeli i w ładnym stanie. Mechanzim automatyczny 2427, niestety taki sobie, ale po serwisie z reguły "daje radę": http://pmwatch.republika.pl/Movements/S24xx.html
  12. Cóż, ta Zwiezda ze złoconym mechanizmem jest z ruskiego Molotok'a. Cena była atrakcyjna - w bytomiu za zwykłe chcą często niewiele mniej (oczywiście licząc bez przesyłek), ale sprzedawca nie wysyłał za granicę. Niemniej - od czego są fora internetowe - jeden mail gdize trzeba i Zwiezdka przybyła do Polszy
  13. Unikatowego... nie, nie, co nie znaczy, że nie jesteś szczęśliwym posiadaczem... Amfibii z lat '80 . Piękny zegarek i nieźle zachowany, jak widać Enjoy, jak to anglosasi mawiają
  14. Trafiły się dwie zwiezdki. Srebrna: mechanizm najpewniej wymieniony na nowszy Oraz bardzo wczesna Zwiezdka z Penzy ze złoconym mechanizmem: http://pmwatch.republika.pl/2012/ussr_zvezda_penza_40_0.html http://pmwatch.republika.pl/2012/ussr_zvezda_silver_0.html A się ucieszyłem
  15. Pospolity zegarek, ale w świetnym stanie ! mechanizm 2426: http://pmwatch.republika.pl/Movements/S24xx.html
  16. Eeeee... a cio jest w środku???
  17. Ilekroć widzę, ze coś napisałeś w tym temacie, to aż się boję otworzyć. P-I-Ę-K-N-Y!!! !!!
  18. I jeszcze mała Pabiedka: http://pmwatch.republika.pl/2012/ussr_pobeda_1mchz_49_3.html Przyszła w częściach, z których większość była uszkodzona, ale płyty wszystkie ładne, można było poskładać
  19. Piękny Poljot Ja też kupiłem coś ciekawego . Nie tak dawno myślałem, że dorwałem wszystkie rzadkie mechanizmy z Uglicz, a tu guzik z pętelką, bo jest jeszcze jeden. Trafił się fabrycznie nowy, zapakowany w plastikowe pudełeczko, mechanizm zamienny... o taki: Nazywa się 1609, ma 21 kamieni i jest... dziwaczny. A przy tym bardzo rzadki
  20. te zwiezdki są spoko. BTW te prostokątne to ponoć mogły byc męskie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.