Dzięki . Pisałem już na CW, że największą "wadą" wczesnych ruskich jest to, ze zawsze niebieski komandir z łodzią podwodną będzie ciekawszy . Ale to naprawdę bardzo interesujący temat. A typ 17 faktycznie wyglada tak, jak wygląda, 5zł byś nie dał, jak to mówią. Zwłaszcza ten patent z półmostkiem dolnej sekundy pod mostkiem balansu - taka chałupnicza robota, nawet się nie dziwię, ze nie wrócili do tego projektu po wojnie A że się skusiłem - cóż, czasem nie warto odpuszczać. Koszt chwilowo wysoki zupełnie sie "rozmywa" po krótkim czasie, a puszczenie takiej okazji potem długo boli. Pobieda z '48 roku, odpuszczona przeze mnie poszła na allegro za 80zł i "bolała mnie kilka lat, zanim w końcu znalazłem następną, a to i tak bardziej pospolity mechanizm od typ-17