Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Ładne rzeczy U mnie kamienna Rakietka - warto było wybrac się w tą paskudną pogodę do Bytomia http://pmwatch.republika.pl/2012/ussr_raketa_st_0_0.html
  2. Hmmm... wiesz, z takimi budzikami jest ten drobny kłopot, że mało kto zgłębia ich historię. Pół biedy jeśli trafi się pytanie o Sławę, bo tą każdy zna, a to logo jest mi zupełnie obce . Jak coś znajdę to wyedytuję post, może jeszcze ktoś mądrzejszy też się trafi... I daj jeszcze fotkę tyłu, może będzie łatwiej... EDIT: tył obejrzałem sobie w necie. Nie wiem - po układzie pokreteł i śrubkach wokół centralnego pokrętła wnoszę, że to może być po prostu zwykła 11-kamieniowa Sława (lub klon produkowany w innym zakładzie), ale trzeba by go otworzyć, albo pozostaje Ci czekać na kogoś, kto w tych budzikach "siedzi".
  3. Trafił się taki nieczęsto spotykany zegar kominkowy: 2CzZ, lata 30-te. Tył: I mechanizm, prościutki chodzik z balansem. Prosty, ale rzadko spotykany: Uploaded with ImageShack.us
  4. No widzisz, Hans zawsze dostarczy materiału do porównań . Tak się zastanawiałem, czy kreski nie powinny być złote, ale pamiętać to wszystko... Zatem mam jasność, ze tarcza to zamiennik
  5. Po pierwsze nie wyceniamy zegarków, po drugie to ty wiesz, ile chcesz za niego dać- to vintage, nie ma ceny katalogowej, po trzecie nie jestem absolutnie przekonany że tarcza nie była odnawiana, choc nie twierdzę, że była, bo wygląda dobrze, tylko jej stan jest tak ładny, że trochę mnie dziwi . Twierdzę natomiast, ze mechanizm jest z Mińska, więc nie jest oryginalny, czego sprzedawca może oczywiście nie wiedzieć, ale potencjalny kupujący powinien EDIT: a jak się przyjrzeć, to jest nawet sprzedawca, który sprzedaje dokładnei takie tarcze, nowe, z zapasów - może stąd taki śliczny wygląd tej tarczy
  6. Generalnie stalową kopertę najłatwiej poznać po odcieniu - w stalowych kopertach dekiel i reszta koperty ma ten sam kolor, podczas gdy w chromowanych kopertach dekiel wyraźnie się odróżnia. W tamtych czasach w ZSRR produkowano bardzo niewiele "stalówek", głownie na eksport. Ta jest ciut późniejsza, ale nieco wcześniejsze też istniały: http://pmwatch.republika.pl/poljot_st_22_0.html Zauważ, że koperta nie odróżnia się barwą od dekla. Tu z kolei chromowany poljocik, bez przetarć, ale koperta jest bardziej jakby błękitna od stalowoszarego dekla: http://pmwatch.republika.pl/poljot_0.html
  7. Koperta jest chromowqana, zresztą w sportowcu też (tylko wygląda na stalową, bo dzięki wysokiemu deklowi praktycznie się nie wyciera, chyba że były jakies wersje stalowe). Produkcja to generalnie połowa lat '50. Mechanizm 2609. Moja jest tu, widać, co jest wśrodku . Niestety ma wymieniony mechanizm (jest to w zasadzie to samo, ale bez zabezpieczenia przeciwwstrząsowego ) http://pmwatch.republika.pl/ussr_poljot_pob_r_2.html
  8. http://pmwatch.republika.pl/kremlyevskie_0.html
  9. D@dik - tu masz ten mechanizm w topowej wersji. Jest dużo lepiej, dzięki lepszym szlifom i złoconym częściom, wszystko zależy w zasadzie od jakości wykończen po peostu, która w tanich mechanizmach z założenia nie może być spektakularna...
  10. Ano tak, 2416B w podstawowej wersji nie jest dziełem sztuki. Ale Miyota 8200 też nie. To są woły robocze, nie do patrzenia Fajny, ładny Vostoczek
  11. Do roboty mówisz... zależy do jakiej roboty . Jak do jakichś prac fizycznych, gdzie może się wyobijać, to go szkoda. Co do serwisowania - warto, bo dziadek pewnie go nie serwisował, albo serwisował, ale dawno. Co do obsługi koronki, to pewnie dziadek ci pokazał, ale dla porządku dodam, że to wodoszczelny zegarek z zakręcaną koronką, która po odkręceniu jest wyraźnie luźna, co jest w tych zegarkach normalne. Zakręcać koronkę, po nakręceniu zegarka, należy delikatnie, uważać, zeby nie uszkodzic gwintu, bo się robi spory kłopot - o nowe koronki do tego modelu już niełatwo. Generalnie to bardzo trwałe zegarki, więc przy odrobinie ostrożności posłuży jeszcze wiele lat Co do wartości, to nie lubimy takich pytań, ale powiedzmy, ze ceny tego modelu w takim stanie oscylują w okolicach stu zł, może trochę więcej, zależy od sprzedawcy, opisu itp. Realna cena za czyszczenie i smarowanie mechanizmu, odświeżenie uszczelek powinna wynieść ok 50-60zł, bo nie ma tam specjalnej filozofii. Taki przegląd, przy ciągłekj eksploatacji, należy powtarzać co jakiś czas - piszą, ze co 5 lat, choć moim zdaniem (może się mylę) te Amfibie spokojnie moga byc serwisowane dla porządku raz na 10 lat, chyba, ze wyraźnie szwankują, to wcześniej...
  12. pmwas

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    Nawet nie strasz !
  13. damianleon - to Wostok Amfibia tzw. beczka. Nie wygląda raczej na tandetę, i oczywiście nie jest tandetą. To dobre zegarki z lat '70 i '80, choc co do wyglądu - cóż, może się nie podobać. Do tego stan bardzo dobry - świetna jest AWG - UFO nie ma stop-sekundy. W zegarkach z dosć ciasnym ćwiertnikiem można "wymusić" stop sekundę, przykjładając z czuciem siłę do koronki tak, jakby chciało się cofnąć wskazówki, ale nie obracając jej. Jeśli cwiertnik trzyma dość mocno - w pewnym momencie mechanizm się zatrzyma. Jeśli jest za luźny - nie ma takiej możliwości.
  14. Piękny Waltham Vanguard już chodzi i to przyzwoicie: Ciekawostką jest ośka typu "friction staff" mocowana na wcisk, a nie nitowana. Niestety mój egzemplarz był jakiś trefny i balans się kręcił na ośce (nie zepsułem - stara wciąż pasowała bez luzu), więc musiałem niestety pomóc sobie odrobinką kleju ( tańsze, szybsze, bezpieczniejsze i bardziej odwracalne niż kombinowanie z balansem), cóż, grunt że działa. Gorzej by było, gdyby czopy nie pasowały, co ponoć też czasem się zdarza, bo te ośki, pomimo identycznego numery fabrycznego, różnią się nieco w zależności od okresu produkcji. Wyszedł z tego koniec końców piękny zegarek. Jeszcze tylko musze wałek dorwać, bo wciąż ma tylko atrapę http://pmwatch.republika.pl/usa_waltham_vanguard_0.html
  15. Adekwatna, czy nie, gdyby nie to, że nie mam kasy, już by jej tam nie było
  16. pmwas

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    Piękna kolekcja !!!
  17. Hans - uduszę cię. Kolejna świetna Kirowka??? Co do Wostoka - nie wiem, jak Saturn, ale te Ałmazy na 100% były montowane jako Wostok (oraz jako Boctok takoż). Tak samo jak Wołna 22k była później produkowana jako Wostok (nie Precision) 22k. Był po prostu taki moment, kiedy wszystkie nazwy zegarków CzCzZ zastąpiono nazwą Wostok (było tak z m.in. Kłosem, Uranem, Czajką, Wołną, Ałmazem i Mirem - wszystkie one występują z marką Wostok na tarczy). Zresztą - napis Made in USSR ewidentnie już nie nosi znamion fałszerstwa, a i mechanizm ma napis po angielsku. No i na alle jest jeszcze jeden, ale w podmienionej kopercie z ruskimi napisami - nie mam wątpliwości, ze to oryginał.
  18. Produkcję zegarków pabieda rozpoczęto w 1946r w fabrykach w Penzie (przez chwilę) i Moskwie, później także w innych fabrykach. Zastosowany mechanizm K26 powstał we współpracy z francuskim Lipem. Pierwszy model wyglądał tak: http://pmwatch.republika.pl/pob47_0.html Jak widzisz cakiem podobnie do Twojej. Przez pewien czas produkowano je także (ponoć) w srebrnych kopertach, a z czasem pojawiły się złote, jak ta, którą pokazujesz. Twoja, o ile nikt nie podmienił mechanizmu, powinna mieć mechanizm z lat '50 z 1 moskiewskiej fabryki zegarków im. kirowa (później Poljot). Nie wiem, czy można coś więcej napisać o tej Pabiedca, poza tym, ze jest śliczna
  19. A u mnie takie cosik: Ciekawy Ałmaz sygnowany Wostok na eksport, w złoconej kopercie. Mechanizm 2809B, 18j. także sygnowany po angielsku, podobnie jak dekiel http://pmwatch.republika.pl/ussr_vostok_2809B_0.html
  20. A już zwłaszcza nowe nabytki Mod wyp... na zbita twarz mam nadzieję... A ja pokazuję dzis taką nowość: Więcej zdjęć tu: http://pmwatch.republika.pl/zaria_pmt_0.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.