Dołączę się do dyskusji....
Właśnie odebrałem starą Omegę Deville z Marynarskiej. Była wysyłana do Szwajcarii, bo serwis w WAW nie robi już tak starych kalibrów.
W sumie w serwisie spędziła 7 miesięcy (oddana w połowie stycznia).
Mechanicznie jeszcze nie wiem, mam nadzieję że dobrze. Wymienili kupę części.
Koperta i bransoleta nie została odświeżona, choć chyba to powinno być w zakresie.
Najgorsze, że przy okazji wymienili również wskazówki na inne niż w oryginalnym modelu...
Napisałem do serwisu, zobaczymy co odpowiedzą.