Co do samych spotkań to myśle, ze nie ma tam ludzi z przypadku tylko raczej się znają i co poniektórzy i może zabierają dobrych pewnych znajomych! Co do ubezpieczeń to pewnie posiadają, ale myśle, ze koledze chodzi o to ze nie boją się o porysowanie i temu podobne i ja ich rozumiem nie są to nowe zegarki tylko zazwyczaj już znoszone co nie które po różnych przejściach. A jak wiadomo posiadacze Vintage tak bardzo nie dbają o to czy pojawi się kolejna rysa na ich narzędziowych przyrządach!