Ja się przestawiłem ze zwykłego benzyniaka na turbodiesla, raz przy ruszaniu mi zgasł , paliwo zawsze leję na stacjach, na których już tankowałem ew. wiem, że są dobre, unikam małych, zapyziałych stacyjek, ze starymi dystrybutorami, zasyfionymi budynkami itd. no i raczej w dużych miastach, teraz na szczęście mam spory zasięg na jednym zbiorniku, więc mogę najczęściej obrócić na jednym tankowaniu (tak jak teraz zrobiłem jadąc na spotkanie klubowe). Co do paliwa, to w serwisie poradzili mi żebym lał zwykłe, żadnych Verv itp.