Nie wiem czy było, ale cena tej Rakiety jest dość mocno nieproporcjonalna do tego co widać na zdjęciach http://allegro.pl/zegarek-rakieta-paketa-polarica-24h-oryginal-i5182763396.html
Zaraz po wystawieniu myślałem sobie że może powalczę, ale jak zwykle skończyło się na obserwowaniu Cena niezła, ciekawe czy jeszcze pójdzie w górę. Obstawiałem w sumie max. 1200 zł
Taka sytuacja I jeszcze może mniej spektakularnie, ale również ciekawie. Nie wiem czy jeszcze u mnie zostanie, nawet nie wiem czy sprawny jest. Niemniej raczej rzadki gość na portalach aukcyjnych. Bardzo ładnie zachowana Elektronika 1:
Hmm może mnie ktoś uświadomić skąd to całe zamieszanie? A jeśli chodzi o ten zestaw, to widzę tu kilka ciekawych pozycji. Trzy Rakiety i kieszonkowy Poljot. Jeśli nie przepłacone, to całkiem fajny zestawik....z wyjątkiem składaków
Jeśli go kupisz, to moim zdaniem będzie to strzał w dziesiątkę. Lepszego ruskiego zegarka do codziennego użytku raczej nie znajdziesz. Słuszny rozmiar koperty, fajna tarcza i indeksy, automat, stal...czego chcieć więcej?
Stan nie powalający? Jeśli technicznie zegarek jest sprawny, to raczej nie ma się do czego przyczepić. Strach pomyśleć w jakim stanie musiałby być zegarek, aby Cię zwalił z nóg
A do mnie jedzie bodajże taka Rakieta jak na zdjęciu kolegi Tomasza ZZ (druga od prawej). Jak dojedzie i nie zapomnę, to postaram się wkleić zdjęcie Niby zwykły budzik, ale Rakiety to jeszcze nie miałem. Kupiona przypadkowo w zestawie, dla innego zegarka. Lubię takie zakupy
Kolego John a mogę zapytać czy masz jakieś radzieckie zegarki? Czy ten, na który już tak długo polujesz ma być Twoim pierwszym?? 140 zł to niezła sumka, która pozwoli kupić przyzwoitego ruska. Spokojnie Łucza, czy Poljota de luxa możesz wyhaczyć, i to nawet nie trzeba się męczyć tylko zaobserwować parę okazów i po prostu kliknąć.
Proponuje zmianę nazwy tematu na: "Jak wyglądamy z papierosem w ustach". I zaraz idę szukać jakiegoś zdjęcia Lubię te dyskusje o paleniu/niepaleniu. Żeby nie było, mam przerwę i od 5 dni nie palę
Robiłem porządki z myślą czego się tu pozbyć i wpadł mi w ręce ten Poljot. Wyczyściłem kopertę i....zauroczyłem się. Tarcza prawie jak w Omedze. Choć jest nieduży i wymaga serwisu, zostaje u mnie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.