Choć moja aktywność zakupowa spadła praktycznie do zera to w pełni podzielam zdanie kolegów na temat allegro. Nas kolekcjonerów, hobbystów, poszukiwaczy, (często też dziwaków ) zwyczajnie olano. Powiem wam szczerze, że od czasu tych zmian nawet nie mam specjalnej ochoty na użytkowanie allegro. Jako człek emocjonalny z łezką oku wspominam jednak czasy gdy miało się w obserwowanych kilka stron zegarków I to jak łatwo i intuicyjnie można było szybko coś wyszukać. Podobnie z OLX. Co to się podziało, że dawniej było tych zegarków jakby mniej i częściej można było spotkać vintage. Obecnie ogłoszenia zalane są masą chłamu.... Wniosek świat parszywieje, a ja chyba jutro pierwszy raz od kilku miesięcy skoczę na giełdę staroci. Zobaczymy czy i tam się klimat popsuł