Nieee.... jajowaty 4,5 cieszy innego forumowicza, dzięki temu do stada dołączył 4. A poza tym, żeby zebrać wszystkie, trzebaby zapolować na Mark 3. A on mnie trochę przeraża Pozdrawiam,
Przez jakiś czas chyba będę monotematyczny Tak wyglądał "na wejściu": Okazało się, że oryginalne szkło było, tylko pracowicie upchane w dosłownie całym mechaniźmie. Drobiny siedziały nawet pod mostkiem remontuaru... Dokładne czyszczenie, smarowanie, nowe oryginalne szkło i oring stabilizujący puszkę z werkiem w kopercie i mam nowego pieszczocha Pozdrawiam,
To w nawiązaniu do zdjęcia powyżej. Gdyby ten Speedmaster i ta Seamasterka przypadkowo usunęły dzielącą je przegródkę, potomstwo mogłoby wyglądać tak: Pozdrawiam,
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.