Czy te wszystkie patałachy, które nie chodzą na mecze, bo jakieś decyzje zarządu im się nie podobają to dla Ciebie kibice danego zespołu? Jeżeli nie chodziłeś na mecze dlatego, że jakieś patałachy mają konflikt z zarządem to nie jesteś kibicem Wisły, a jedynie jedną z osób, które chodzą na stadion drzeć ryja i szukać zadymy, bo prawdziwy kibic ma w d*pie politykę i to czy jednemu, czy drugiemu kretynowi podoba się ktoś z zarządu, czy też nie. Prawdziwy kibic kibicuje swojej drużynie na dobre i na złe.