Powiem tak. Moje zegarki często leżą koło iPada z magnetycznym etui i jeszcze im to nie zaszkodziło. Po prostu przytrafiło się niedopatrzenie i tyle. Każdemu może się zdarzyć.
Ja kiedyś bardziej interesowałem się gv, ale teraz gdybym miał wybierać wybrałbym jednak wersję bez zielonego szafiru. Ogólnie to trochę mi przeszła chęć na Milgaussa i jest już dużo dalej na liście życzeń niż kiedyś. Nowa wersja jest dla mnie przekolorowana, a już sama antymagnetyczność nie robi wrażenia przy Omegach.
Dobre Irek. W sumie obie wersje dużo się od siebie nie różnią. Chociaż z drugiej strony z drugiej wersji możesz się najeść, a kopertę wyrzucić. W pierwszym przypadku tylko wyrzucić. Wybrałbym Twoją wersję [emoji3]
Z jednej strony szkoda, że go nie ma, z drugiej był dla mnie tylko kimś z internetu. Osobiście bardziej bym żałował, gdyby "zniknął" ktoś kogo imię znam, kogoś z kim spotykam się na żywo niż internauty występującego incognito. Może przykre, ale prawdziwe
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.