Przymierzałem Alpinę Extreme Diver 44m oraz Extreme Sailing, oba na meszu. Wykonanie bransolety rewelacyjne, ozdobiony mechanizm i przeszklony dekiel też robią pozytywne wrażenie. I na tym jak dla mnie plusy się kończą, bezel taki sobie, chodzi gorzej niż w Sumo, indeksy bardzo podobne, nie zauważyłem więszych różnic między tymi zegarkami, jeśli chodzi o tarczę. Całościowo bardziej odpowiada mi jednak Seiko, patrząc jeszcze na cenę to już w ogóle Po głowie od jakiegoś czasu chodzi mi Marinemaster, kto wie Następnie miałem na ręce Longinesa Admiral, inaczej rozwiązane zapinanie, moim zdaniem niepotrzebnie, jest zdecydowanie za gruby, aby był praktyczny, tarcza z początku budzi zainteresowanie, a później zastanawiasz się, czy przypadkiem osoba odpowiedzialna za design miała problem z wyborem cyfr i indeksów Najbardziej to chyba podobały mi się wskazówki. Wydaje mi się, że zostanę fanem SEIKO