A właśnie nurtuje mnie pewna ciekawostka, którą usłyszałem na Discovery. Otóż leciał przedwczoraj program z serii "Jak to jest zrobione" (na Discovery ogólnym), tylko nie z tej popularnej serii, tylko innej, coś w stylu "...pięć niezwykłych rzeczy..." coś tam, coś tam. Nieważne... Leciał materiał z japońskiej fabryki Seiko. Robi wrażenie, wygląda podobnie jak fabryka mikroprocesorów, wszyscy poubierani w jednakowe fartuchy, czepki, przed wejściem na halę produkcyjną przechodzą przez komorę (wiatrową, czy jakoś tak), która ma za zadanie wychwycenie kurzu, pyłków itd. Sama hala wygląda jak znamienita manufaktura, tylko kilka, albo kilkanaście razy większa. Sam program dotyczył zegarków z serii Kinetic. Zanim dojdę do pewnej mojej wątpliwości związanej z takim mechanizmem, dodam jeszcze parę słów o samej fabryce. Wbrew pozorom nie wszystko robią tam roboty. Zegarki są składane ręcznie, po złożeniu zegarek jest poddawany testom: dokładności, zasilania i szczelności. Test zasilania odbywa się jeszcze przed zamknięciem zegarka, test dokładności polega na pozostawieniu zegarków w czymś co wyglądało na "przemysłowy rotomat", ale nie takie jak znamy ze zdjęć z różnych manufaktur. Każdy zegarek trafia oddzielnie do zamkniętej cylindrycznej komory wyściełanej jakimś miękkim materiałem, po czym sobie wiruje. W pełni naładowany ma wytrzymać sześć miesięcy. No i test szczelności. Odbywa się on w cylindrze wypełnionym wodą. Po próbie szczelności Pani wyciąga zegarki i każdy z osobna osusza białym wyglądającym na frotowy ręczniczkiem. Po dokładnym ususzeniu zegarki trafiają na końcowe czyszczenie i montaż pasków lub bransolet. No dobra, polałem trochę wody, teraz moja wątpliwość. W mechanizmie Kinetic jest mała prądniczka, która ładuje akumulatorek mechanizmu kwarcowego. Lektor powiedział, że wałek tej prądniczki kręci się z szybkością kilka razy większą jak wał silnika formuły 1 :!: Przy założeniu że wał silnika w bolidach, nawet po ograniczeniu rozkręca sie do 18000 - 19000 obr/min., to jak musiałaby się rozkręcać ta prądniczka? :shock: PS: przypomniałem sobie tytuł programu: "Zwykłe rzeczy - niezwykłe wynalazki"