-
Liczba zawartości
2240 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Lestaf
-
Jakie modele?
-
Fajny nowy sikor teshima. A czy Ty przypadkiem kiedyś nie pisaleś, że nie kupisz drugiego G-Shocka póki stary Ci sie nie rozleci?
-
A co sądzicie na temat tego?
-
Klasyka... Bardzo fajny.
-
GLX-5600
-
Nie ma co marudzić, jak widzisz da się ten problem rozwiązać. Przyznaj też, że te wszystkie cudowne kombajny mają pare innych funkcji, których nie ma Twój TS-100. Coś za coś, a i tak Riseman mimo paru swoich niedociągnięć jest absolutnym liderem wśród zegarków elektronicznych. W prawdzie są jeszcze Protreki, ale pomijając te wszystkie barometry i altimetry, mają się do Risemana tak jak owczarek do schabowego.
-
Co Ci przeszkadzają te napisy? Wstydzisz sie napisu G-Shock? Czerwone elementy dodają zegarkowi sportowego wyglądu i moim zdaniem wygladają ciekawie. Czytając Twój post, aż strach pomyśleć co byś robił z Risemanem...
-
To może zarzuć jakieś fotki Twojego Protreka, może jeszcze przed wakacjami na wypadek gdyby jednak nie przetrwał
-
Wybacz, ale ironia sama ciśnie mi się na usta (palce ) gdy odpisuje na Twoje posty. Twój zegarek to fajna rzecz, sam chciał bym mieć zegarek z grzałką do wody i z wc , a problem polega na tym, że nie masz za grosz poczucia humoru i wszystko bierzesz na poważnie. A tak wogóle to moja praktyka z Protrekiem jest taka sama jak Twoja z Risemanem, bo też byleś w Time Trendzie i tylko przymierzyleś GW-9200. Co do ceny tych dwóch zegarków to powinien wypowiedzieć się tu Netruner, z Tobą rozmawialem już o tym i nie chce mi się pisac znowu tego samego. Dodam tylko, że Protreki od początku były linią zegarków z takimi bajerami o dość wysokiej cenie. G-Shocki były z zupełnie innej bajki, więc i ceny mialy inne. Risemana wydano jako zegarek jubileuszowy, takie swoiste uczczenie 25 lecia G-Shocka, co jednak nie zmieniało faktu, że nadal jest on G-Shockiem i ceny Protreka go nie obejmują. Netruner pisał że cena Risemana w Polsce jest najniższa w całej Europie, gdzie indziej być może zbliża się ona bardziej do ceny Protreka.
-
No chyba zajadów ze śmiechu dostanę No to kolega widzę jest Rokefeler, należą się brawa.
-
Sie tak nie wpieniaj, napisałem jakie odniosłem wrażenie, bo nie waliłem w Time Trendzie tym Protrekiem o ladę. Wiem że masz Protreka i że się lubicie, ale ja Risemana na Protreka bym nie zamienił, właśnie ze względu na wykonanie. Co do funkcji, to zarówno w jednym jak i w drugim barometr działa tak samo, w jednym i drugim 5 metrów jest jednostką pomiarową altimetru, który działa na zasadzie różnicy ciśnień, więc za przeproszeniem o kant d*py możemy sobie te wysokościomierze rozbić. Wszedłem ostatnio na kościół Mariacki, żeby zobaczyć ile ma metrów, to przyznam sie, że najszybciej według zegarka zasuwałem w górę jak stałem w miejscu i podziwiałem widoki. Kompas w zegarku to moim zdaniem bajer nie wart 500 zł, jakie trzeba dopłacić do Protreka względem Risemana, fazy księżyca to rzecz przydatna o ile planujesz stać się wilkołakiem, pływy morskie to wogóle jakiś kosmos jak dla mnie i z tego co wiem nie da się ich ustalić na podstawie faz księżyca, a argument z tymi całymi komandosami wojewódzkimi, to jest dla mnie taki sam argument jak to że James Bond nosił Omege i z tą Omegą na nadgarstku tyle razy sieknął o rusztowanie w Quantum of Solace, że w stu procentach dowodzi to jej pancerności. A tak na marginesie, to co Ty drogi s3pepie wiesz o mojej praktyce?
-
Bylem wczoraj w Time Trendzie i przymierzyłem PRW-1500. Wbrew temu co dotąd myślalem nie jest aż tak gigantyczny i na nadgarstku prezentuje się dobrze. Niemniej jednak jest strasznie delikatny, zupełnie nie ta liga co GW-9200. Fajny jest, ale bał bym się nalożyć go w góry, albo na rower.
-
Wszystko zależy od tego jak sie ubierasz i jaki masz styl bycia, jak chodzisz w gajerku to biżuterią dla Ciebie jest Omega, jak chodzisz na sportowo, albo wojskowo, to Omega wygladała by wtedy głupio i do gry wkracza G.
-
Zegarki to taka męska biżuteria, zmienia się je w zależności od nastroju, albo ubioru. Najprawdziwsze jest jednak to co napisał hot wax, jak masz bzika to już koniec i nic dziwnego, że osobie nie miejacej bzika ciężko to zrozumieć. Ludzie którzy zbierają znaczki, też kupują je na poczcie, gdzie są dostępne, a nawet istnieją sklepy kolekcjonerskie gdzie jak pisałeś można iść i kupić wszystkie na raz. Tu chodzi o doznania estetyczne, gdy widzi się jak wszystkie stoją w rzędzie i są tylko Twoje, a nie Time Trendu, albo jakiegoś innego szarlatana. Milośnicy odtwarzaczy mp3 też pewnie istnieją i kto wie czy nie maja swojego forum...
-
Po pierwsze jak pewnie zauważyłeś z recenzji, te dwa zegarki radykalnie różnią się od siebie, zaletą Mudmana jest solidność, perfekcja wykonania i niezawodność, z kolei Riseman jest wszechstronny za to bardziej delikatny. G-Shocki mają tą zaletę, że każdy ma w sobie indywidualizm, poszczególne modele nie różnią się od siebie tylko wyglądem, ale i wieloma innymi rzeczami, które składają się na ich niepowtarzalność. Po drugnie, na tym właśnie polega kolekcjonerstwo, człowiek gromadzi przedmioty i sprawia mu to przyjemność. Po trzecie równie dobrze mógł byś sie spytać dlaczego mam wiecej niż jedną parę spodni, mówiąc że gdybyś miał więcej niż jedną parę to byś zwariował, bo masz te jedne i bedziesz je nosił aż się rozlecą i spadną Ci z tyłka.
-
Zapraszam na recenzję kolejnego G-Shocka, tym razem GW-9000 Mudman. http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=33934
-
Żeby skalibrować termometr, wejdź w tryb barometr/termometr, przyciśnij długo przycis ADJUST,aż zaczną migać odczyty barometru i termometru.Przyciskiem MODE przeskakujesz między wskazaniami barometru i termometru, a przyciskami START i RESET ustawiasz te cyferki. Temperaturę skalibruj z jakąś rtęciówką, a ciśnienie z innym barometrem. Co do sygnału to najpierw ustaw kod miejscowości na BER. Przytrzymaj w normalnym trybie przycisk ADJUST, aż kod miasta zacznie migać, a tymi dwoma przyciskami z prawej strony odszukaj BER. Potem musisz włączyć automatyczny odbiór sygnału. W normalnym trybie naciśnij START, potem przytrzymaj na kilka sekund ADJUST, aż zacznie migać bierzący status, wybierz ON. Jak rano nie zlapiesz sygnału, to na następną noc połóż zegarek na parapecie.
-
A jest możliwość, że kiedyś odbędzie się takie coś w Gdańsku? U nas też jest piękne lotnisko Areoklubu Gdańskiego, ogromna, porośnieta trawą przestrzeń, można tam jeździć motorami, terenówkami, nawet można ekstremalnie w golfa zagrać
-
Ogólnie to wszystko w Risemanie ustawia sie intuicyjnie. Problemy miałem tylko z Wave Ceptor, zegarek wyświetlał że ostatnia aktualizacja była w grudniu 2008, domyślałem się, że to była pierwsza i ostatnia aktualizacja. Złapanie sygnału ręcznie zawsze kończyło się tak samo czyli źle, w nocy też nie chcial się aktualizować i juz myślałem że mam jakiś wadliwy egzemplarz. W końcu jakimś cudem udało mi się włączyc aktualizacje. Najprawdopodobniej ta grudniowa była jeszcze w Tajlandii, a potem zegarek ustawiono ręcznie. W każdym razie teraz aktualizuje się jak trzeba.
-
Polecam GW-9000 Mudman, to moim zdaniem jeden z najlepszych G-Shocków i gdyby nie pare drobnych wad, takich jak ciężko wciskajace się przyciski, timer zaledwie od godziny w dół i napis STW przez 3 sekundy blokujący licznik godzin po wejściu w funkcje stopera, napisał bym, że jest najlepszy. A co do Risemana, to naprawdę warto go kupić. Kalibracja sensorów przebiega tak jak ustawianie godziny w prostych elektronikach, tylko musisz starannie wybrać punkt odniesienia. Poniżej GW-9000 Mudman
-
Przeczytaj recenzję i sam oceń. Ja jestem w każdym razie z niego zadowolony.
-
Nareszcie kupiłem Risemana Zapraszam do przeczytania mojej recenzji w rozdziala Forum twórcze. http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=33775
-
No i w końcu go mam! Przyznam, że czaiłem się na ten model jak pies do jeża i zasypywałem forum setką pytań, a to czy pomiary dokładne, a to czy sensory wytrzymają upadek z wysokości itd. itp. Po drodze kupiłem innego G-Shocka, ale Riseman wciąż chodził mi po głowie. W pewnym momencie ceny poszły o 30% do góry, co w pewnym sensie mnie zmotywowało, bo obiecałem sobie, że jak tylko cena zbliży się do starych 599 zł, od razu pójdę do Time Trendu i kupie ten zegarek. Od początku uważałem, że oficjalny sklep Zbi, jest jedynym miejscem w którym warto kupić sikora tej klasy, bo przy takim natłoku czujników i sensorów, gwarancja jest moim zdaniem czymś niezbędnym. Nie tak dawno z 799 zł zrobiło się 699zł, a pani w Time Trendzie po krótkiej rozmowie zgodziła się dać mi dodatkowo 10% rabatu, czyli cena zrobiła się dokładnie taka jak na allegro, tj. 629zł. No i właśnie dzięki szczodrości tej młodej, miłej pani już po chwili wyszedłem z salonu z papierową torebką z logiem G-Shock Riseman jaki jest każdy widział, jak nie na żywo to w Internecie. Mnie najbardziej ciekawił jego rozmiar i to jak prezentuje się na nadgarstku. Okazało się, że mimo niezbyt wielkich rozmiarów, na ręce prezentuje się bardzo przyzwoicie, do tego jest bardzo lekki, co szczerze mnie zdziwiło. GW-9200 opakowany jest w puszkę z wygrawerowanym logiem G-Shock, wewnątrz kartonika prócz puszki z zegarkiem znajdziemy jeszcze dwie instrukcje, w tym jedną w języku polskim, a drugą grubości Pana Tadeusza, w kilku innych językach mniej peryferyjnych rejonów Europy. Sam zegarek prezentuje się świetnie, solidny, ładnie zaprojektowany. Czerwień guzika altimetru, nie jest tak krzykliwa jak czerwone guziki w G-9000, gdzie wyglądają jak klocki Lego wciśnięte w kopertę zegarka, tylko ładnie współgra z czerwienią oka na wyświetlaczu. Z tyłu zegarka wygrawerowany jest smok, z tego co wiem w wersji Risemana przeznaczonej na japoński rynek z tyłu zamiast smoka jest wyryte coś jakby skrzyżowanie wiewiórki z Batmanem. Przycisk podświetlenia jest metalowy, co w zestawieniu z metalowym sensorem z boku zegarka wygląda naprawdę świetnie. Jedyne co w wykonaniu Risemana mi się nie podoba to pasek, który w porównaniu z tym który zamontowano do GW 9000 wygląda mizernie. Sprawia wrażenie delikatnego, jest gładki i nie starannie wycięty co szczególnie widać na jego szczycie. Klamra sprawia wrażenie zbyt szerokiej w szczytowym punkcie, dodatkowo napisane jest na niej Casio China, co podziałało na mnie bardzo odpychająca. Sam zegarek wyprodukowana w Tajlandii, co jest dla G-Shocków rzeczą typową, niemniej jednak zdziwiło mnie, że klamrę paska sprowadzono z Chin. Jedyne co w pasku Risemana mi się podoba, to niewielkie zgrubienie na końcu, zapobiegające wysuwaniu ze szlufki. Tyle apropo wyglądu, przejdźmy teraz do rzeczy najbardziej i interesujących, czyli funkcji, których jak by nie patrzeć jest od groma i trochę. Jak już pisałem, miałem spore wątpliwości, co do wytrzymałości i funkcjonalności zegarka. Odporności na wstrząsy jeszcze nie przetestowałem, wprawdzie wygląda solidnie i Zibi daje gwarancje że taki właśnie jest, nie mniej jednak do ekstremalnych wypadów na sto procent założę Mudmana. GW 9200 Riseman prócz podstawowych funkcji takich jak timer, stoper, czas światowy i kalendarz, wyposażony jest jeszcze w funkcje Protreka, tj. barometr, wysokościomierz i termometr. Wysokościomierz działa na zasadzie monitorowania różnicy ciśnień podczas wspinaczki. Mówiąc najprościej, im wyżej tym niższe ciśnienie i podobno istnieją wzory które pozwalają tą zależność logicznie rozpisać. Wszystkie czujniki w zegarku wymagają wcześniejszej kalibracji. Barometr fabrycznie ustawiony zdaje się jest na 1030 hPa, wiec pierwsze co należy zrobić to skalibrować odczyt z dokładniejszym barometrem. Co do polegania na ciśnieniu podawanym w prognozach pogody, to nie ma co się na nich wzorować, w mediach podawane jest ciśnienie dla regionu, jakie było by gdyby znajdował się on na poziomie morza. Ja mieszkam w Gdańsku, więc na tych informacjach mogłem polegać, jednak osoba z Krakowa, albo na przykład z Zakopanego, musiałaby znaleźć inny sposób ustawienia barometru. Zegarek mam już od kilku dni i zawsze podaje mniej więcej takie ciśnienie jak w radiu, więc jest raczej dokładny. Wysokościomierz jak już wspomniałem podaje różnice wysokości, wiec jak u podnóża góry ustawi się wartość na zero, to w miarę wspinaczki, będzie on pokazywał na jakiej znajdujemy się wysokości względem miejsca kalibracji. Jednostką pomiaru jest 5 metrów, więc teoretyczna dokładność to plus minus 4 metry. Pomiary dokonywane są na dwa sposoby, albo co pięć sekund w pierwszych trzech minutach, a potem co dwie minuty przez dziesięć godzin, albo co pięć sekund w ciągu jednej godziny. Tak czy siak nie polecał bym polegania na tym wysokościomierzu przy uprawianiu takich sportów jak na przykład spadochroniarstwo. Termometr też wymaga kalibracji, tu jednak spotkała mnie miła niespodzianka. Sporo czytałem opinii, że aby sprawdzić temperaturę należy wcześniej na kilka minut zdjąć zegarek z ręki, bo ciepłota ciała przekłamuje odczyt. Ja skalibrowałem temperaturę z innym termometrem, gdy zegarek od kilku godzin był już na moim ręku i do dziś, temperatura na odczycie jest taka sama jak na innych termometrach, mimo że zegarek mam ciągle na nadgarstku. Sprawdza się dzięki temu moja wcześniejsza teoria, ze można zaprogramować zegarek tak, aby nie uwzględniał temperatury ciała, która jest jak by nie patrzeć stała i wynosi 36,6 stopnia Celsjusza. Na wyświetlaczu pokazywanych na raz jest bardzo dużo informacji i jednym rzutem oko możemy dowiedzieć się jaka jest godzina, data (rok, miesiąc, dzień) i dzień tygodnia, oprócz tego w prawym górnym rogu jest czerwone oko wewnątrz którego wyświetlany jest wykres zmian ciśnienia w ciągu dnia. Pomiary do wykresu są automatycznie dodawane raz na dwie godziny, tzn jedna kropka wewnątrz okręgu odpowiada ciśnieniu jakie panowało w jednym pomiarze na przestrzeni dwóch godzin. Mówiąc prosto, jeśli przy zmiennym ciśnieniu będzie się siedziało cały dzień na tej samej wysokości nad poziomem morza, to będzie się miało wieczorem śliczny wykres, ale jeśli jeździ się cały dzień po górzystym terenie, wykres szlak trafi, bo różnice ciśnień będą tak znaczne, że wykres będzie się jakby resetował. Kolejną z funkcji zegarka jest wyświetlanie maksymalnych wysokości, zapisywanych w pamięci zegarka, możemy się dzięki niej dowiedzieć kiedy i o której godzinie byliśmy najwyżej, jaka tego dnia była ogólna suma wysokości itd. Na wielki plus według mnie przemawia to, że zarówno przy włączonym stoperze jak i timerze i barometrze, mamy wyświetlany dodatkowo aktualny czas. Tej funkcji brakuje mi w Mudmanie. Timer i stoper mierzą czas do 24 godzin. Dla przykładu Mudman miał stoper mierzący czas do kilkuset godzin, co było przydatne na przykład dla mierzenia ile czasu ma się już naładowaną baterie w telefonie (ja mam nokie N95, więc ta funkcja była dla mnie istotna, bateria trzyma w niej max 40 godzin, a miernik energii pokazuje zawsze jakieś bzdury) Timer w Mudmanie jest za to mało funkcjonalny, bo można mierzyć czas tylko od godziny w dół. Bateria w Risemanie zasilana jest energią słoneczną (Tough Solar), rzecz bardzo przydatna, szczególnie w tym modelu, bo te wszystkie funkcje są zapewne bardzo prądożerne. O ustawianiu godziny też możemy zapomnieć, bo zegarek posiada sześciozakresowy Wave ceptor, kalibruje się dzięki temu z wzorcem zegara atomowego rozsyłanego z anten umieszczonych w Wielkiej Brytani, Niemczech, USA, z dwoma antenami w Japoni i dodatkowo z anteną w Chinach. Zegarek łapie sygnał, ale raczej słabiej niż GW 9000. Reasumując, zegarek wart jest swojej ceny. Im niższa cena tym bardziej jest jej wart
-
No i o to mi chodziło
-
Nie mam ani Risemana ani Protreka, ale noszę się z zamiarem kupna Risemana, więc miło by było, gdyby wypowiedział się tu ktoś kto porównywał dokładność pomiarów obydwu tych zegarków. Swojego czasu skakałem ze spadochronem i chciał bym jeszcze kiedyś do tego wrócić. Czy Risemanem można mierzyć wysokość przy tak szybkiej jej zmianie?
