Ja bym tym gwiazdkom do konca nie ufal. Testy zderzeniowe - np Euro NCAP, sa robione w/g pewnego schematu - w warunkach laboratoryjnych. Do tego punkty do gwiazdek przyznawane sa nie tylko za bezpieczna konstrukcje, ale rowniez na przyklad za kontrolke, czy brzeczyk zapiecia pasa bezpieczenstwa. Niewazne ile gwiazdek ma auto, skoro i tak w wiekszosci przypadkow przy uderzeniu bocznym z predkoscia powyzej 60 km/h przeciazenie odrywa glowe od kregoslupa, zanim zdarzy ona dotknac kurtyny czy innej poduszki... Skoro juz powolujesz sie na 5th gear, pare miesiecy temu symulowali przyczyny powstawania karamboli na autostradzie we mgle. Pamietam, ze na stojace auta "puscili" Mercedesa W126. Mercedes PRZEJECHAL PRZEZ 2 auta, po czym sie zatrzymal. Tak wiec prymitywna zasada - wiekszy wygrywa - sprawdza sie caly czas. I uwierz mi, ze nawet jakby te auta, przez ktore przejechal W126 mialy po 5 gwiazdek, to i tak nikt nie wyszedlby z nich zywy.