Trudno o tym dyskutowac, ze dzisiejszej perspektywy. W latach 70 bylo na swiecie troche rownie ekstrawaganckich aut. Wtedy projektanci mieli pomysly, inzynierowie glowy na karkach, a firmami rzadzili menadzerowie z jajami, a nie ksiegowi jak dzis. * Dlatego jestesmy w stanie rozpoznac Lagonde w ciagu sekundy, a o Astrze II, III i IX, Renault Megane, itd. nie bedziemy pamietac zbyt dlugo... * Niestety w wielu przypadkach konczylo sie to tragicznie dla firm