Jakos toczenie tarcz nigdy do mnie nie przemawialo... Wygiecie tarczy zwiazane jest ze zmiana struktury materialu, przetoczenie tarczy "wyrowna" ja tylko. Z reguly niestety tocznie przynosi bardzo krotkotrwale efekty. Poza tym, zeby zrobic to dobrze, tokarz musi zebrac za jednym razem material z 4 miejsc: 2 strony tarczy i dwie strony ktore mocuja tarcze do piasty i kola.
Nie widze wielkiej roznicy* miedzy 12 litrami w miescie z silnika 1,8, a 16-17 litrami z silnka 4,4. A roznica przyjemnosci jest gigantyczna * Przy przebiegach, ktore bede robil tym autem.
Bardziej mnie ciagnie do C126 SECa. Ten R129 sympatyczny jest, ale jakbym sie zdecydowal, to na wersje po 1993 roku, z ukladem wtryskowym LH-Jetronic, zamiast KE-Jetronica, montowanego do 1993.
Bylo pare kombi w W126 - kilka nawet ladnych, tylko to wyroby pozafabryczne. Obawiam sie, ze marke, nie ma juz nic co by mnie interesowalo w stajni MB - chyba, ze wylacze rozsadek i kupie W126 SEC, albo W129 SL
Obawiam sie, ze ciezko bedzie znalezc 300D z manualna skrzynia Jakbys sie zdecydowal na W126 420SE to daj znac, bo moze bede robil transfer do innego teamu
Jest pare ladniejszych - np taka wiekowa limuzyna z 300 konnym silnikiem V8 Saab jest super - ale ma przedni naped. Dla mnie "czerwona kartka" z tego powodu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.