No zalezy ile km rocznie zamierzasz jezdzic tym autem po polskich drogach. Wysokie zawieszenie i duze kola wiaza sie z kiepskim komfortem jazdy "w trasie". W samochodzie jest glosno, a spora wysokosc powoduje nieprzyjemne efekty przy jezdzie w koleinach. Silniki w terenowka, w wiekszosc diesle, nie sa tez stworzone do dynamicznego wyprzedzania - ktore w naszych warunach - bez autostrad jest jedyna mozliwoscia sprawnego poruszania sie po drogach. Dochodzi jeszcze jedna rzecz - ceny czesci. Sa jednak zdecydowanie wyzsze niz ceny czesci do osobowek, jest ich rowniez znacznie mniej w tzw. obiegu wtornym. Przyklad - komplet opon do terenowki (ostatnio zamawialem dla znajomego do Patrola - 3000 pln - opony firmy Cooper - bez rewelacji). O kazde auto nalezy dbac, kazde auto ma rowniez kilka niby-niepsujacych sie czesci, ktore jak sie pozniej okazuje sa dostepne tylko w ASO i kosztuja krocie. Jezeli chodzi o Subaru to sa to jedne z bardziej niezawodnych, obecnie produkowanych aut. Jak nie kupisz zaniedbanego, albo zmielonego nie powinno byc z nim problemow. Co do terenowek - Forester, mimo niepowaznego wygladu swietnie radzi sobie w terenie (oczywiscie nie mowimy o przeprawach), no i jest jeszcze uterenowione kombi - Legacy Outback. Co do gazowania - silniki bez turbo calkiem niezle znosza LPG - ale silnika turbo bym raczej nie zagazowal. Znajomy mial Discovery, niby sie nie psul - ale caly czas cos przy nim dlubal O ceny czesci nie pytalem - bo nie chcialem go denerwowac. Co do spalania to cos podejrzanie niskie Ci wyszlo - pamietaj, ze to wysokie, ciezkie auto, do tego z napedem na 4 kola, ktory tez zwieksza opory toczenia. Ja jezdzilem Patrolem, palil 14 litrow na trasie i 17 w miescie - spalania w terenie nie liczylem bo, zeby przejechac 100 km musialbym sie wybrac na wyprawe z namiotem i prowiantem Dobrze sie zastanow - terenowka to nie samochod - to styl zycia...