Przesadziłem z lanym poniedziałkiem…na szczęście niedaleko była budowa i gość mnie koparka wyjął…trochę trzeba było poczekać aż się osuszy parę miejsc i pojechałem dalej 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.