Tym bardziej, że przecież sieć dilerska to nie taka jak Certiny i można ogarnąć ile wyprodukować i komu gdzie wysłać - lista zapisowa stale aktualizowana centralna ( system za 2tys złotych by to ogarnął ) . Po prostu jest to celowe, jestem pewien, że na korytarzach Rolexa podśmiewują się z klientów 🙂. Mogliby dobudować kolejną fabrykę albo podnieść ceny x2 - zapewne nadal byliby klienci a kolejki by się zmniejszyły nieco. Dostanę się na listę czy nie dostanę ? wykreślą czy nie wykreślą ? ten jest dostępny w Dubaju a tamten na dworcowej w Zurichu. to zapewnia, że tematy poświęcone Rolexowi zawsze utrzymują się w topie i mają największą poczytność. Ale oni to wymyślili 🙂