Miłam okazję przymierzać Rolexa Milgauss GV, przy okazji testów nadgarstkowych Omegi PO 45,5mm. Poszedłem do nowego salonu w Silesia, wiedząc iż i tak nie kupię (budżet ponad 2 krotnie wyższy niz PO) jednak obejrzeć wykonanie warto. Mimo iż zegarek ma 40mm prezentuje się niezwykle oryginalnie, szczególnie wersja z zielonym szkłem szafirowym. Spasowanie ogniw bransolety mnie rozłożyło na łopatki, najwyższa jakość dopracowania jak i całego systemu zapięcia. Co do koperty jest w miły, obły sposób wyprofilowana, zaeagarek doskonale leży na ręce co też jest kwestią niedużego rozmiaru. Wykonanie traczy już bez różnic z jakością Omegi. Na duży plus zaznaczyć należy oklejanie koperty i bransolety, zapobiega to ew otarciom i wgnieceniom przy ew uderzeniom. Np 2 omegi PO jakie obejrzałem miały ślady jakie imho dyskwalifikowały ich zakup za cenę katalogową (powinni wystartować z rabatem min 20%, abym mógł w ogóle pomyśleć o ich zakupie). Tak czy inaczej Rolex jest na mojej liście życzeń od tego momentu, dużym plusem jest też bardzo miła i profesjonalna obsługa w tym salonie. Dzięki niej wiem mam miłą retrospekcję z tej wizyty jaka przybliża mnie do tego zegarka. Jeśli koperta miałaby 42mm, byłby to mój typ bezwzględny na chwile obecną. Tak czy inaczej wróciłem w realia cenowe omegi PO, jaka jest moim typem w stylu "must have" jednak wybór 42mm czy 45,5 jest dalej nierozstrzygnięty, potrzeba więcej testów.