W 2.0 tdi pekajaca głowica to wada konstrukcyjna wymieniana na gwarancji(i czasami po) za free wiec nie szukajcie innych powodów ..teraz w zasadzie nie ma pewnych aut ..budowa modułowa każdego elementu powszechne cięcie kosztów ,parszywe paliwo( nowe benzyny klasy fsi/tsi padają na tym jak muchy) mercedes sprinter lat temu kilka robił na silniku 2.9diesel 1 mln km bez naprawy generalnej ,obecne na podstawie opinii kierowców z firm ważących ludzi za chlebem padają po 200 -300tys (3.0 cdi) kto ma starsze auto ładnie utrzymane powinien sie cieszyć ...