Fakt Kilkanaście lat temu widziałem ciekawy obiekt na niebie. Rozżarzona kula wielkość ok 1/5 księżyca w pełni. Leciało to coś nad horyzontem w kierunku ziemi pod dość niskim kątem na niskim pułapie. Dystans to maks 20 km. Odnoszę wrażeni, że obiekt wydawał syczący dźwięk. Spisek Ufoki? Próby nowej broni? A może zwykły meteor?
Niestety Giovinazzi to jak do tej pory największe rozczarowanie sezonu. Jeśli Williams już ustawił wszystko pod jednego kiero to jest to porażka tego zespołu.
Nie tylko Ruskie. Jak sobie wyobrażacie utrzymanie w tajemnicy fejkowego lądowania przy zaangażowaniu w misje Apollo i wcześniejsze setek tysięcy ludzi przez wiele lat?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.