Klaudiusz dzięki ,zapewne masz rację , klamry robię juz odruchowo, nie ma zepsutych - a nawet jeśli każdą naprawie bez problemu , zrobię juz w tej chwili z czegokolwiek, jeśli chodzi o metale - to tak jak dla kogoś innego iść wyrzucić śmieci , albo odkurzyć mieszkanie, nie bardzo widzę co mógłbym robić w tej chwili innego z wielu względów, ale z jednym się zgodzę - jak patrzę czasami na te klamry - to juz mnie mdli ...