Mirku co do zwykłej huby - to w zasadzie można ją spożywać ale nic ona nie wnosi do organizmu co do drugiego to powiem że jadałem takowe w latach młodości ( wtedy jadałem wszystkie - prawie - wszystkie) jednak aby odpowiedzieć jednoznacznie na Twoje pytanie należyzdać sobie sprawę z tego iż rozróżnienie gatunku w tym wypadku nie jest rzeczą prosta - tak naprawdę fotografia może przedstawiać trzy gatunki - gożdzieniec żółty, gałęziaka wysmukłego lub pięknoroga lepkiego - wszystkie je można jeść choć np. pięknoróg lepki nie ma nic wspólnego z pozostałymi i nalezy do grupy łzawnikowych , przy tego typu grzybkach miąsz jest gumowaty i bez smaku ale nie zawieraja substancji wyjątkowo szkodliwych - czyli są jadalne tak naprawdę to czasem ciężko stwierdzić czy zatrucie nastąpiło z powodu zjedzenia grzybka - mój ulubiony gatunek ( czasem spotykam) zawiera orellaninę a objawy zatrucia występują dopiero po 1-2 tygodniach od spożycia a powodują uszkodzenie nerek choć też nie zawsze kończy się to śmiercią czasem zgon z powodu zjedzenia następuje dopiero po 6 miesiącach a jest przecież tyle innych pięknych przyczyn - białaczka - też od grzybka :twisted: , koprina przy połączeniu z trunkami dopiero staje się trująca - także gdybyś chciał się kogoś pozbyć to oczywiście służę pomocą - tylko musisz wybrać rodzaj i przyczynę zejścia 8) PS : Przepraszam za OT :oops: