Tutaj się nie zgodzę co do mk3 jeździłem przez 7 lat i sprzedałem jako 19 letnie auto, poza pęcherzykiem pod ramką tablicy rejestracyjnej blacha jak dzwoń. Fakt, że samochód nigdy nie był rozbity ani malowany. Większość przypadków rdzy zwłaszcza w nowszych samochodach oznacza jakąś naprawę blacharską i nie ma się co łudzić nawet najlepszy blacharz nie złoży tak samochodu jak fabryka.