Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Voli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1734
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Voli

  1. Szczerze - naprawa będzie droga a o części masakrycznie trudno - no chyba, że ktoś ma Dzięki za linka - powalczę
  2. Gratulacje dla wszystkich - wszystko co pokazano na tej stronie jest wielce apetyczne
  3. żyć to ona będzie nawet jak ruszy z trudem, ale "zaskoczenie werku" po minimalnym napięciu spręzyny dobrze świadczy o stanie werku. Co do ruskich damek to są i takie za które trzeba zapłacic sporo i chętni są, ale ten łucz to pospolitka za którą można dać parę złotych - parenaście za ładnego.
  4. Oryginalne szkła do Komandirskiego da się kupić, komandiry dalej są w produkcji i np. na zatoce są dostępne oryginalne szkiełka (ale drogo), można tez próbować u dystrybutorów. W innym wypadku pozostaje poszukiwanie "dawcy narządów" lub wstawienie typowego szkiełka zbrojonego. Zawsze też jest jakaś szansa, ze znajdziesz szkło w jakimś starym zakładzie zegarmistrzowskim (na tyle starym by mieli szkła kupione w latach '80 czy na początku '90). Brak napisu "zdiełano..." = produkcja z lat '90 Co do NOSa - fajny, ale też zainteresowanie jest niemałe .
  5. Cena jak za nos akceptowalna, zegarek mechanicznie solidny, stylistyka... o gustach się nie... itd.
  6. fajna okolicznościówka a wyżej fajna lodóweczka - gratulacje dla wszystkich
  7. chopin - tak dla uzupełnienia ten zegarek to "Kłos" a nie kolos
  8. Koniec lat '70 lub początek '80, mechanizm 2616.2N na 23 kamykach (solidny werk). Wartość cena złota + jakieś 1xx pln (czyli w rejon 1,5kpln z odchyłkami o kilka setek - zasadniczo zegarków się tu nie wycenia, ale wpisz złoty poljot w szukajkę alledrogową - ten model stosunkowo łatwo znajdziesz przy odrobinie cierpliwości). Producent: zakłady Pljot czyli Pierwsza Moskiewska Fabryka Zegarków im. Kirowa. Koperta dekiel i koronka złote, szkło plexi, zasadniczo brak wodoszczelności.
  9. Była rakieta z fazami księżyca na przełomie lat '80 i '90, też kwarcak.
  10. Hans - kapitalana !!! spartasongo - imho logo jest grawerowane, wygląda na lekko wklęsłe - tarcze są robione z blachy mosiężnej i tak to mniej więcej będzie to wygladało jak lekko zasniedzieje. No ale poczekajmy co powie własciciel.
  11. armian: wybacz jakość fotki - jak sie akurat szuka to trudno znaleźć Tak czy inaczej "kwadraciak" na 2628.H z końca lat '70 (zlinkowane foto jest z katalogu na '77).
  12. ... tak sie właśnie zastanawiałem który (2414/2614/2614.H) bo wyglądał mi na dość starego - i bezpiecznie wybrałem pośredniego z lat '70, ale zegarek jest starszyw srodku masz 2414 czyli najprawdopodobniej końcówka lat '60 a mnie wreszcie wpadł "wiielki, zły i brzydki" - jakos nie mogłem długo trafić tej wersji w dobrej cenie, ale wreszcie sie udało
  13. armian - gratki :0 P.S ta seconda to poljot 2614?
  14. KaroV - jak znam zycie interesowała cie wartośc materialna - ta jest niewielka. Kolekcjonerska w sumie też bo to pospolity zegarek, ale wart zachowania jest napewno Jamal - to współczesne (góra kilkuletnie) Rakiety pod brandami Pilot i Polarne. Napis "sdiełano w zzrr" nie jest przypadkowy - po prostu stare rakiety były lepsze jakościowo i znacznie lepiej sie sprzedają. Jakość tych zegark,ów... marna - lepiej poszukać dobrze zachowanych a starszych o np. 30 lat. Koperty mosięzne chromowane, dekle zaciskane z nierdzewki, szkiełka plexi, brak wodoszczelności. W srodku 24 godzinna odmiana podstawowego werku rakiety (2609.H) nosząca oznaczenie 2623.H. Mechanizm 19 kamieniowy i niby konstrukcyjnie niezły, ale jakość produkcji z ostatnich lat odstręcza od zakupu. Ja bym sobie darował.
  15. Pabiedka ładna (choc wskazówki przeszczep), cornavinek damka szkieletor natomiast bardzo fajny - trudno go kupic Gratuluję Co do szkła do sławy heksagon to jest problem jak zresztą z kazdym szkłem fasonowym - trudno kupić (szukaj po starych zakładach zegarmistrzowskich, tam jest szansa, że maja jeszcze zapasy z czasów gdy te zegarki były produkowane albo czasami maja destrukta na rozbiórce). "Na już" proponuje szkło wypolerowac i tyle - a przeszczep... jak znajziesz dawcę. Puki nie masz to nie próbuj tego szkła ruszać. Są też nieliczne zakłady dorabiające szkiełka, ale w tym wypadku wyjdzie to drozej niż kupic dawcę do przeszczepu.
  16. Wostok stosował w latach '80 gorsze lakiery, bardzo duzo wostoków z tego okresu "pęka". Slavol - ładny hexagon
  17. +1 Można jeszcze dodać, że koperta i zintegrowana bransoleta są mosiężne, chromowane. Szkło plexi, brak wodoszczelności.
  18. KaroV - popraw grafikę bo się nie ładuje, wówczas będzie mozna napisac więcej o zegarku.
  19. popraw linki bo się tylko "X" pokazują eleganckie, gratuluję
  20. Voli

    Wojskowe polskie

    Na mojej i na primie napis jest grawerowany, na pokazanej przez kolegę wykonano go elektropisem a na pokazanym wcześniej FF wybijany numeratorami. Zgodzę się natomiast z przedmówcą, że takie cechowania łatwo podrobić - wszystkie wymienione "technologie" są powszechnie stosowane w przemyśle i mając dostęp do odpowiednych narzędzi nie jest specjalnym problemem "podrasowanie" cywila na wojskowego. Pewność co do oryginalności mogą mieć w zasadzie tylko Ci którzy znają (i są pewni) historii danego egzemplarza (np. kupili go z agencji mienia wojskowego, pierwszy właściciel był nurkiem MW i zegarek "został", istnieją dokumenty potwierdzające pochodzenie zegarka itp.). Oczywiście trafiają się też ewidentne wynalazki.
  21. Wostok Amfibia z końca lat '80 lub przełomu '80/'90, produkcja jeszcze zsrr, rzadka tarcza. Mechanizm automatyczny 2416b w odmianie 21 kamieniowej (naciag automatyczny z możliwością dokręcania ręcznego). Bransoleta fabryczna zintegrowana (choć mozne je było kupić także osobno). Koperta i bransoleta ze stali nierdzewnej, obrotowy pierścień mosiężnych chromowany. Szkło plexi (specjalne, o odpowienum profilu i grubości dla nurka, szlifowane i wprasowywane w kopertę - jeśli nie jest to absolutnie konieczne nie wymienia się go tylko lekko poleruje). Koronka zakręcana. Jest to zegarek nurkowy - w nowym zegarku gwarantowana była wodoszczelność 200m, ale po tylu latach przed wycieczką na basen sugerowałbym go najpierw sprzawdzić u zegarmistrza na odpowiedniej sprawdzarce by nie było niemiłej niespodzianki. Fajny zegarek i tak jak napisałem wcześniej w rzadkiej wersji. Jeśli chcesz go nosić to po tylu latach nalezy mu się czyszczenie i smarowanie mechanizmu u solidnego zegarmistrza - stare smary są już zaschnięte.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.