Może nowy nie jestem, ale podlasie gościnne i zawsze możemy się umówić. U nas w puszczy trunki niezłe robią - tylko przyjezdni od nich pamięć na tydzień tracą. Ale obiecuję was pilnować
Buczo łobuzie - zalogowałeś sie szybciej niz ja. Już kliknąłem kup teraz a po logowaniu wyświetliło mi ze aukcja zakończona. Ale cieszę sie że została na forum, tym bardziej ze cena była dobra
Może ktoś chce się zaczaić na amfibię MW. Co prawda dekiel bez grawerki ale zawsze. http://allegro.pl/stalowy-wostok-amphibian-z-ori-pudelkiem-ideal-i3677528787.html
Nightdream , jako zagorzały kolekcjoner Łuczy powinieneś sobie ściągnąć katalogi łucza i już w chwili zakupu miałbyś rozwiane wątpliwości czy wszystko jest tak jak powinno. Oczywiście pod warunkiem że dany egzemplarz jest w katalogach
Pewnie było więcej niż trzy. Gregorianie żeby nie było za lekko popatrz tu ile jeszcze jest ładnych olimpijczyków do zebrania. http://forum.watch.ru/showthread.php?t=40301
Zawsze możesz przyjechać raz jeszcze i napewno nie wyjedziesz z pustymi rękami (lub kieszeniami). A co do republik nadbałtyckich to fakt że coraz mniej tam rusków w dobrych cenach - ale za to można trafić rzadkie zegarki które u nas pojawiają się sporadycznie lub wcale. Tam też są kolekcjonerzy którzy płacą niemałe pieniądze jak czegoś szukają - wiem to z dobrych źródeł. A korci mnie Ukraina - choć miłych wspomnień z ostatniej podróży nie przywiozłem lub Obwód Kaliningradzki.
Lata świetności mam już za sobą ale i wcześniej nie należałem do najprzystojniejszych . Więc co bym nie napisał to jak ktoś mnie zobaczy to mu się odechce - nawet jak bedzie tanio.
To uważasz za rozsądną cenę? U mnie na starociach stare rozwalone pobiedy sprzedaja z wiaderka po 2 zł za sztukę. Za 20 zł to już jest stara podieda na chodzie i z ładną w miarę tarczą. Ale niezależnie od tego co dla kogo jest okazją - faktycznie trafiają się na Tablicy perelki w dobrych cenach.
Raczej studio radosnej twórczości. Ale chyba spotkałem się z tymi ludźmi (lub z podobnymi) na pewnym bazarze staroci i pośmieliśmy się trochę z ich twórczości. Zaproponowali nam do kupienia same kalkomanie i nie ukrywali że robią to sami. Raz wyjdzie lepiej , raz gorzej a kilku napaleńców na taki zakup może sie znajdzie.
Tylko zadzwoń wcześniej, bo czasami zdarza mi się pracować w dziwne dni o dziwnych porach i nie zapomnij jakiegoś trunku bo bez tego słabo się wskazówki maluje
Grzechu a w czym problem? Biały lakier do paznokci, wykałaczka i masz wypełnione. Robiłem to nieraz więc wiem że to da się zrobić samemu. Jakbyś chciał to mam nawet proszek lumę żeby świeciły.
Dzięki za dobre słowa. rk7000 listonosz zawsze do mnie przychodzi jak mnie nie ma - czyli nie wiem o której. A wołnę obfocę razem z siostrami i postaram się dziś wrzucić fotki.
Gratuluję nowych nabytków. Grześku żeby Twoja Sława nie czuła się samotna to i ja wrzucę kilka które listonosz przyniósł. i takie rzadsze kwarce i choć nie radzieckie ani rosyjskie to też z bloku wschodniego: I pierwszy raz widziana ( a teraz i posiadana) w pudełku i z papierami
Raczej nie. W katalogu z 77 roku jest jeszcze inna. https://plus.google.com/photos/113098239036073221216/albums/5592373047199829681/5592375449169150546?banner=pwa&gpsrc=pwrd1&pid=5592375449169150546&oid=113098239036073221216
Inwencja twórcza nie zna granic. To straszne jak można zepsuć taki fajny zegarek. ps. Grzesiek, Ty chyba naprawdę mieszkasz i śpisz na allegro. Posty o 2 w nocy ?
Mołnia z lat 80 lub 90 na mechanizmie 3602 lub 3603 z motywem "bajka o Uralu". Jak nie chodzi to pewnie uwalona oś balansu (najczęstsza usterka). Jak jakiś zegarmistrz u Ciebie ma taką oś to naprawa powinna wynieść około 50-80 zł. Jeśli ma jakąś wartośc sentymentalną to warto naprawić bo to ładnie i głośno cyka. Co do wartości sprzedaży - na forum nie wyceniamy zegarków więc zobacz sobie na jakimś portalu aukcyjnym.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.