No nie... Kiedyś gdy będę bogaty, to zbuduję sobie wielki kominek i będę w nim palił drewnianymi rzeźbami ludowymi słuchając muzyki np. podhalańskiej...
Ale to wychwyt cylindrowy... Lechu przecież wiem, ze robimy to po to, żeby nie ześwirować... Mój kolega, literat, (fajne słowo) gdy go spytałem dlaczego pisze książki, to mi odpowiedział: żeby nie chlać...
Widzisz jak mnie traktujesz... Odpowiedź kiniolowi- zmarnowanym postem... Ja całe życie zastanawiam się "po co"? Dzisiaj zrekonstruowałem wychwyt w zegarku kieszonkowym... bardzo wczesny cylinder, jeszcze w formie zegarka z wychwytem szpindlowym... No fajne, ale po co?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.