To proste, żeby Japończyk ,jak już się zapadnie w ten wielki fotel i ledwo z niego wystaje, widział gdzie mu się kończy lub zaczyna przedni zderzak...dokładnie jego narożnik...
No to był identyczny granatowy SEC bez numerów rejestracyjnych na stoisku firmy sprowadzającej auta z Japonii, z takim samym fjutkiem ze znakiem MB na prawym narożniku przedniego zderzaka...
Ale wyluzuj... Twój zegar, robisz z nim co chcesz... Ja już takich nie kolekcjonuję, gdyż nie potrafię ocenić co jest oryginałem a co fejkiem... No, może wiem jak się robi fejki
Przeca jaki to problem, Wkręt w uchwyt tokarki, potem zajechanym polerownikiem zagnieść "wygnioty", potem lekko pilniczkiem, papierek miałki i jeśli ktoś chce to nad palniczkiem na niebiesko zapuścić i Francja elegancja...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.