Tak to jest Deutz MAH 711 Diesel ,6 koni, rok produkcji od 1936 ,na dwa kola (tak sie mowilo) juz z filtrem paliwa (pierwsze byly bez filtra-ma taki moj stryj),odpala sie toto poprzez dostarczenien do komory tzw ." kopcia" lub cygaro czyli szmata nawinieta na cygaro ,zapalona i wkrecona w silnik ,musi sie żarzyć dobrze ,wtedy gosc ktory ma refleks kreci korba przy jednym kole ale w momencie kiedy silnik zaskoczy trzeba umiejetnie wyjac korbe gdyz mozna stracic zeby lub korba moze isc w powietrze,tam sa takie wciecia ktore pozwalaja korbie zaczepic sie dobrze w kole zamachowym,jak nie wyciagniesz sprawnie to po zebach Oczywiscie trzeba rozpalajacemu pomagac za pas na kole podlaczony do maszyny napedzanej bo moze sie zakrecic na smierc Napedzalo toto mlockarnie - maszyne zniwna najczesciej u nas w domu kiedys.Typu nie znam brak tabliczki -kiedys sie tym zajme.Ten jest na chodzie ale nie ma sily bo pompka wtryskowa "leje ".