Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mikoo

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    22
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

54 Bywa pomocny

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

82 profile views
  1. Rozumiem (choć współczuję), jeśli ktoś ma robotę, która wymaga permanentnej dostępności pod telefon i mailem - to dobre urządzenie. Ale poza takimi sytuacjami? Jaki to ma sens? Zgoda. Ale zegarka też nie trzeba. Wolę posłuchać i poobserwować co się dzieje wokół. To powinien być nawyk, jak mycie zębów. Niestety coraz częściej bez zewnętrznych wskazówek czy przypominaczy nie jesteśmy w stanie nic zrobić - bo najczęściej tracimy czas na coś, co nie jest nam do niczego potrzebne, za to powoduje duży wyrzut dopaminy. Ponownie zgoda. Wykonanie i jakość super, tylko to nadal dla mnie przerost formy nad treścią. Skąd ta mania mierzenia wszystkiego i wszędzie? Bez tego też wiem, jak się czuję czy ile przepłynąłem. Sam używam. Ale do pracy. W pełni się zgadzam, to bardzo wygodne i przemyślane rozwiązania. Nijak nie są jednak potrzebne w czasie wolnym. Nie trenuje się lepiej w sytuacji, gdy ma się dostęp do swoich maili. Minutnik też robi robotę Żeby nie było @Maciej72 - nie kwestionuję Twojego podejścia (czy podejścia autora wątku) do tematu smartwatchy, sam się długo nad zakupem zastanawiałem, ale odpuściłem po zdiagnozowaniu u siebie uzależnienia od dopaminy, gapienia się w ekran i działania tylko w momencie, gdy coś mi o tym przypomniało. Poszedłem w przeciwną stronę - telefon i komputer służą mi do pracy i kontaktu ze światem, kiedy ja tego potrzebuję. Mam wyłączone lub wyciszone wszystkie powiadomienia poza połączeniami od ulubionych kontaktów (a w nich tylko najbliższą rodzinę i dwóch przyjaciół). To ja decyduję, kiedy sprawdzę maila, insta, śmieszne koty, forum czy inne chgw. Żyję, biegam i jeżdżę na rowerze wsłuchując się w swój organizm, a nie zerkając na nadgarstek. Mam w d*pie dokładną odległość pokonaną na treningu, czy czas jego trwania, nie muszę mieć narysowanej trasy i oglądać jej później na komputerze. Wiem, kiedy powinienem się ruszyć, wiem, kiedy robię się śpiący, wiem, kiedy jestem wyspany. Czuję to, nie potrzebując już do tego wirtualnego asystenta czy trenera. Zajęło mi to tylko pół roku. Warto.
  2. To szot, nie fał.
  3. To może nie być wymysł, a wymóg UE. eBay robi to samo - rejestracja w systemie płatności eBay wymaga zweryfikowania się dokumentem ze zdjęciem i wyciągiem bankowym.
  4. mikoo

    Perfumy

    Aspena kupiłem - wraz z Azzaro Pour Homme, w ramach odświeżania sobie dyżurnych zapachów z minionego tysiąclecia - przy okazji testów Muglera. Nic się nie zmienił. Jakość do ceny rewelacja, trwałość też sporo lepsza niż Mugler, a dużo tańszy. W kategorii budżetowego świeżaka - moim zdaniem nie do pobicia. Chyba kupię sobie litra na zapas, zwłaszcza w kontekście powyższej informacji o wycofaniu zapachu.
  5. mikoo

    Liczymy żółwie

    Luma jest odrobinę wklęsła, wyraźnie czuć to pod palcem. Skoro chapter źle osadzony, to raczej źle to wróży oryginalności tarczy.
  6. mikoo

    Liczymy żółwie

    Proszę bardzo:
  7. mikoo

    Perfumy

    Taki staruszek na chłodniejszy dzień:
  8. W drodze. Lubię poniedziałki.
  9. mikoo

    Liczymy żółwie

    Postaram się zrobić wkrótce lepsze zdjęcia i poproszę Was o ocenę, nie czuję się kompetentny oceniać oryginalności tego żółwika. Na co powinienem zwrócić szczególną uwagę? Nie jestem pewien, czy na przykład okienko daty nie powinno mieć ściętych brzegów.
  10. mikoo

    Liczymy żółwie

    Dzień dobry. Dobrze trafiłem z 6309-7040, czy wygonicie mnie do vintage?
  11. mikoo

    Perfumy

    A ja się jakiegoś drugiego dna doszukiwałem, dzięki @Walter_87. Tylko nurtuje mnie gdzie w takim razie wcisnąć Eau de cologne concentree? To takie EDT już będzie?
  12. mikoo

    Perfumy

    @brz jak sprawdzasz "koncentrację"? @marwol nie było wersji Concentree, ale jeśli jest tak samo słodki jak ten, którego zdjęcie wkleiłem to raczej bez prysznica bym nie wytrzymał ośmiu godzin. Dla mnie za słodkie, oddałem Szanownej Małżonce - jest zadowolona Na dniach podejdę do zachwalanego wcześniej Muglera (wersja bez korka ), niech się tylko cieplej zrobi. Jutro zapowiadają jakieś burze w okolicy, więc ubiorę się ciężej
  13. mikoo

    Perfumy

    Przy okazji zakupu Muglera dorzuciłem do testów kilka innych flakonów. Dziś Baldessarini. Przyjemne cytrusowe otwarcie szybko staje się (za) słodkie. Raczej bliskoskórne, o niewielkiej projekcji. Na okres wiosenno-wczesnoletni mogą być. Na lato już za ciężkie. Z mojej skóry znikają dość szybko (po 3h ich nie czuję), na ubraniu też dużo dłużej się nie utrzymują. Więcej nie kupię.
  14. mikoo

    Perfumy

    To wykupiłeś wszystko Dziś M7 YSL
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.