Łukasz, jak to się mówi - co się odwlecze, to nie uciecze. Portugalczyk jest w planach na przyszły rok, choć będzie miał silną konkurencje. Darek, dzięki, do odważnych świat należy Zenithy są zegarkami, które mnie osobiście nie powalają na pierwszy rzut oka, z tymi zegarkami trzeba się oswoić, są specyficzne. Natomiast po bliższym zapoznaniu wiele zyskują. Ale coś Ci powiem, Pamów to już nic nie przebije, żedne Zenithy, GO, JLC, czy inne Rolexy. Jakbym miał wybrać tylko jeden zegarek, który mógłbym mieć, to bez wahania byłby to właśnie któryś z Pamów - tych zegarków nie da się nie kochać Wybraź sobie, że moja 320stka mnie wciąż cieszy tak samo jak w pierwszych dniach jej noszenia. Ten zegar się nie nudzi, ma magię.