A ja mam taką spiskową teorię, że po prostu sztuka fotografowania nie jest Ci obca A jeśli komuś nie jest ona obca, to potrafi w taki sposób sfotografować zegarek, że może on się wydawać mniejszy niż jest w rzeczywistości lub większy, w zależności od potrzeb Żeby nie być gołosłownym, mała próbka na szybkiego. Ten sam aparat (zwykła małpka), ten sam zegarek, ta sama ręka, to samo miejsce i czas